Główna

P-----c w dzieciństwie i jej skutki

Na Mirko często przewija się temat toksycznych rodziców, „świętego spokoju” i słynnego tekstu „kiedyś to było, dostało się kablem od prodiża i człowiek wyrósł na ludzi”. Porozmawiajmy poważnie. Jak z perspektywy czasu oceniacie atmosferę w swoich domach rodzinnych? Czy fizyczna lub psychiczna tresura ze strony rodziców to był u Was standard, czy mieliście szczęście wychować się w normalnych warunkach?

Ankieta w pełni anonimowa.

#ankietydetektywa

Jaki rodzaj „metod wychowawczych” dominował w Twoim domu i jak na Ciebie wpłynął?

  • Przemoc fizyczna (pas, kabel) i trauma do dziś 9.5% (567)
  • Przemoc psychiczna (wyzywanie, poniżanie) 7.8% (464)
  • Zimny chów (brak zainteresowania) 9.7% (578)
  • Sporadyczny klaps, ale był strach przed rodzicem 20.1% (1196)
  • Awantury domowe i alkohol (syndrom DDA/DDD) 10.3% (614)
  • Nadopiekuńczość i toksyczna kontrola (brak luzu) 8.0% (479)
  • Normalny dom – szacunek, miłość i wsparcie 14.2% (846)
  • Było biednie/ciężko, ale bez żadnej przemocy 8.4% (500)
  • Dopiero na terapii odkryłem, jak było toksycznie 2.1% (128)
  • Wyniki / Nie chcę o tym myśleć 9.8% (586)

Oddanych głosów: 5958

  • 142
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach