@pawel-awulon: już jest jak jest, ono i tak z założenia jest trochę bez sensu (jak i polskie “świat i ludzie” - sorry Mazowsze).
Pisany “kantoński” (domyślam się, że chodzi Ci o standardowy chiński- to nadal nie to samo, co w ChRL), to język w którym się nie da mówić, ewentualnie można coś przeczytać (jakiś raport, serwisy informacyjne oscylują pomiędzy pisanym a mówionym i to brzmi bardzo oficjalnie, nienaturalnie).
W czteroznakowcu
  • Odpowiedz
@pankrosnizm: to jest raczej NATOwska granica Serbii, czyli uznana międzynarodowo.
Cóż... granice Niemiec czy Węgier też uległały zmianom na niekorzyść tych państw- też nie bez powodu.
  • Odpowiedz