Oto znów nadchodzą oni. Rycerze obiektywu i obrońcy pustego chodnika.
Z zapartym tchem obserwuję tę nową, niezwykle „szlachetną” modę. Algorytmy aż płaczą ze wzruszenia, widząc ten nowoczesny patostreaming udający misję społeczną. Szerzyciele internetowej sprawiedliwości z powagą godną chirurgów naczyniowych tropią auta zaparkowane pięć centymetrów za linią. Bo przecież wcale nie chodzi o wyświetlenia, lajki i monetyzację






























źródło: 58247
Pobierz