Czy waszym zdaniem wysyłanie CV w ilościach masowych, mam na myśli nie 5-10 spersonalizowanych, tylko bardziej koło 50+ masówek to akt desperacji czy właściwe postępowanie? Nie chodzi o to, że udostępniam swoje dane, bo nic ciekawego tam nie ma, no ale wolę mieć kontrolę nad tym, czy aplikowałem gdzieś, czy nie, no i jednak trzymam się zasady: Jedno CV -> jeden pracodawca.
Mowa oczywiście o korpo, żadne produkcje/magazyny, bo tam i tak
Mowa oczywiście o korpo, żadne produkcje/magazyny, bo tam i tak

























Siekiera motyka, szkło, uszczelka
Rano zrypa, w dzień tabelka
Siekiera motyka, marchew, kij