Francja porzuca Zoom i Teams. "Musimy pozbyć się amerykańskich narzędzi"

Francuski rząd ma stopniowo porzucić amerykańskie narzędzia do wideokonferencji i ograniczyć ryzyko podsłuchów. Administracja przejdzie na oprogramowanie rozwijane wewnętrznie w kraju.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 159
- Odpowiedz






Komentarze (159)
najlepsze
źródło: p
Pobierzźródło: 383b80d5cfea1e202bd0646a3c1391b8
PobierzWiem, bo sam pracowałem przy tym projekcie.
źródło: 73fd04fa56a12fcbd0de0b4a9f84b58e20df0d0fdc5cbb7abcb908238f375628
PobierzPięknie się patrzy na to jak Stany na czele z pomarańczowa małpa się miotają i niedługo zostaną z ręką w nocniku
źródło: IMG_6412
PobierzKomentarz usunięty przez autora
Wam się wydaje że państwa jak upadają to znikają z mapy? XDDDD
Aktualnie ta sama droga idą Stany, swoimi durnymi decyzjami odwracając od siebie sojuszników i partnerów biznesowych.
I rozumieją to wszyscy w Europie, bo jedyna osoba która się miota jest pomarańczowa małpa.
Ile było krzyku o przyjęciu Grenlandii? XD Europa powiedziała sprawdzam
@DrGreen_2: Splycajac, bo problem jest duzo bardziej skomplikowany -duzym problemem jest to ze USA moze sobie drukowac $$$ tyle ile maja na to ochote wiec ich fundusze VC, PE i inne sa super dokapitalizowane w porownaniu do Europejskich (i po czesci dzieki temu bardziej nastawione na ryzyko), co oznacza ze jak
To, że Teams jest częścią pakietu Office, nie oznacza, że całość musi być wykorzystywana. Francuzi rezygnują z usługi komunikacyjnej Microsoftu, czyli z narzędzia, które centralizuje dane rozmów, czatów i wideokonferencji na amerykańskich serwerach objętych jurysdykcją USA. To właśnie tu leży problem i powód decyzji. Chodzi o suwerenność cyfrową i kontrolę nad wymianą danych w instytucjach publicznych, a nie o sam edytor tekstu czy arkusz kalkulacyjny.
I tak, rezygnacja z
Same plusy większa niezależność i pobudzenie europejskiej gospodarki.
Żyjemy w Europie powinniśmy używać europejskich rozwiązań.
Aż dziwne że Europa przespała ostatnie 30 lat mimo, że jest zdolna stworzyć wspólnie rozwiązania - problem widzę w skostniałej europejskiej biurokracji i brukselskich regulacjach. AI też nie mamy własnego,