Jak musi się czuć osoba robiąca w pocie czoła w jakiejś fabryce smrodu od rana do nocy za psi grosza pokroju minimalnej gdy widzi jak zabiera mu się połowę tej marnej kasy a potem to idzie na takich Dawidków, spacery dendrologiczne, jachty czy górników?

Skąd taka osoba ma brać siłę żeby wstawać dzień w dzień?

#praca #pracbaza #nfz #gospodarka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Parmenides69: beka z młodej warszawki co robi za pare złotych w korpo i ponad połowe z tego oddaje panu lekarzowi za wynajem jego mikro kawalerki a potem głosować ida na rafalale i wyścig szczurów z hindusami ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
No i co tam, jak tam robaki?

Przygotowani na kolejne podatki cukrowe, akcyzy, sryzy, podwyżki ZUSu, wzrosty cen wszystkiego dookoła itp.?
Może chociaż wam podnieśli kwotę wolną od podatku albo zrobili rewaloryzację progów podatkowych?
A może ogarnęli chociaż wywalone w kosmos ceny nieruchomości?
Nie?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeszcze kilka dni temu @dr_Batman nas przekonywała, że 100k na miesiąc to ma może kilkuset politycznych nominatów. Teraz się okazuje, że może ich być ponad 5600, a to dopiero wstępne szacunki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pensje tych 5600 ludzi rocznie kosztują przynajmniej 6,7 MLD zł (przy założeniu równych 100k na msc, a mają więcej przecież). Dziura NFZ na ten rok to ok. 23 miliardy. A pytanie jak
StulejmanBeznadziejny - Jeszcze kilka dni temu @drBatman nas przekonywała, że 100k na...

źródło: Screenshot-20260618-134951-Samsung-Browser

Pobierz
  • 92
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dr_Batman: No to te 3% odpowiada za przynajmniej 25% dziury w NFZ (lub nawet więcej niż 1/4). Twoja narracja się sypie, nie wierzę, że każdy z tych ludzi to polityczny koleś królika. Co więcej, my tu rozmawiamy o przekroczeniu granicy 100 tys.a ilu lekarzy zarabia nieco mniej, ale nadal obrzydzliwie dużo, rzędu 70-99 tys. Prawdopodobnie większość lub bardzo duży odsetek. Rząd próbuje to sprawdzić i ustalić zbierając dane po peselu
  • Odpowiedz
✨️ Dlaczego w Polsce mamy małą inflację?
Jakim cudem w Polsce jest niby mała inflacja? Od lat kupuje podobne produkty a mam wrażene że ceny co pół roku większe.
Pomijam na razie absurdalne już ceny: gastronomii, usług remontowych, paliwa, fryzjera, ubrań, medyczno-dentystyczne, itd.
Jakieś zwykłe produkty ze spożywczaka kosztują jakieś miliony. Warzywa/owoce są drogie, soki, czipsy, żele do mycia, dezodoranty, ryby, czekolada, chemia do domu, chleb, pasta do zębów, szampon. Jak ktoś nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ale kupujesz w sieciówkach, czy sklepach indywidualnych?
Moja teoria jest taka, że stało się to co miało się stać. Dumpingowymi cenami wytępiono lokalnych producentów sensownej jakościowo żywności, a w zamian dostajemy paszę.
U mnie jeszcze 2-3 lata temu było np. kilka tradycyjnych piekarni (70 lat tradycji itp.). Chleb kosztował tyle, ile powinien kosztować prawdziwy chleb, ale niestety fajnob0latzwo wolało niemieckie/portugalskie markety i już nie ma tych piekarni. A jest
  • Odpowiedz
@Mathas: rozumiem, że znasz mnie i moje preferencje zakupowe?

Wielkomiejscy frajerzy płacą za "ekologiczne/craftowe" g---o jak za zboże i dostają sen sam syf co w markecie. Piszę o piekatni, gdzie np. bułkę kupowałem za 1 zł i był to bardzo dobry jakościowo produkt. Mając do wyboru, 60-80 gr za bułkopodobny twór w niemieckim markecie lub 1 zł za bułkę u lokalnego piekarza, to dla mnie wybór jest oczywisty.
  • Odpowiedz