Ale akcja dzisiaj. Wracamy z basenu, już mamy skręcać w naszą ulicę a tu nagle pies wybiega nam centralnie na maskę, na szczęście mąż zdążył zahamować ale samochód na pasie obok już nie i uderzył w psa. Wyrzuciło go na trawnik po drugiej stronie, ale jakiś taki oszołomiony był że zamiast się zatrzymać to poleciał na drugą ulicę tam miał farta że go nikt znów nie jebnął i przeszedł na druga stronę.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nilmerg: jak dla mnie to podchodzi pod wyprzedzanie na pasach. Rowerzysta pisany i przejazd przez pasy ale gdyby nie debil na motocyklu to pewnie by dojechał do domu bez szwanku xD
  • Odpowiedz
@PodniebnyMurzyn: wiadomo, nikt w historii świata nie zginął w nieszczęśliwym wypadku, nawet jeśli był politykiem/dziennikarzem zajmującym się niewygodnymi dla wielu osób sprawami. Po prostu nigdy mordo.
  • Odpowiedz