- mam ogromne długi,
- przez lata zatrudniałem trochę za dużo ludzi, bo „przecież trzeba dać pracę" rodzinie i znajomym,
- część działów była nierentowna, ale mogłaby być...
- konkurencja robiła taniej i szybciej, mają lepszy marketing,
- mój produkt technologicznie jest kilka-kilkanaście lat za rynkiem,




















Odpowiedź jest w raportach finansowych:
95% przychodów brokerów pochodzi z ryzykownych instrumentów finansowych, takich jak CFD na na których statystycznie 75% klientów traci swoje środki.
Prawda jest taka, że przy gigantycznych budżetach nie ma czasu na moralne rozterki.
Wielkie kampanie reklamowe są finansowane wprost z wyzerowanych depozytów ludzi, którzy weszli do tego systemu, często z polecenia ulubionego twórcy.