Główna

P-----c w dzieciństwie i jej skutki

Na Mirko często przewija się temat toksycznych rodziców, „świętego spokoju” i słynnego tekstu „kiedyś to było, dostało się kablem od prodiża i człowiek wyrósł na ludzi”. Porozmawiajmy poważnie. Jak z perspektywy czasu oceniacie atmosferę w swoich domach rodzinnych? Czy fizyczna lub psychiczna tresura ze strony rodziców to był u Was standard, czy mieliście szczęście wychować się w normalnych warunkach?

Ankieta w pełni anonimowa.

#ankietydetektywa

Jaki rodzaj „metod wychowawczych” dominował w Twoim domu i jak na Ciebie wpłynął?

  • Przemoc fizyczna (pas, kabel) i trauma do dziś 9.7% (77)
  • Przemoc psychiczna (wyzywanie, poniżanie) 7.9% (63)
  • Zimny chów (brak zainteresowania) 11.2% (89)
  • Sporadyczny klaps, ale był strach przed rodzicem 19.2% (153)
  • Awantury domowe i alkohol (syndrom DDA/DDD) 11.2% (89)
  • Nadopiekuńczość i toksyczna kontrola (brak luzu) 7.8% (62)
  • Normalny dom – szacunek, miłość i wsparcie 14.7% (117)
  • Było biednie/ciężko, ale bez żadnej przemocy 7.2% (57)
  • Dopiero na terapii odkryłem, jak było toksycznie 1.5% (12)
  • Wyniki / Nie chcę o tym myśleć 9.6% (76)

Oddanych głosów: 795

  • 27
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach