Bezkarni prokuratorzy. Przez martwe prawo?

Przez ostatnie 10 lat żaden prokurator w największym polskim mieście nie odpowiedział z własnej kieszeni za niesłuszne zatrzymanie, a państwo wypłaciło miliony zł odszkodowań. Przepisy pozwalające na odzyskanie tych pieniędzy od śledczych są, ale martwe.

- #
- #
- #
- #
- 31
- Odpowiedz





Komentarze (31)
najlepsze
Czyli jednak dowiedziałeś się, że złamała prawo :D
Ale skoro prawo złamała "nasza" to wszystko jest ok?
Nie po to system wyrzucił i utrudnił karanie urzędników, żeby zwykły człowiek miał coś do powiedzenia.
Tylko tam policjanci o----------ą szajs, obywatel pozywa lokalną komendę policji, dostaje odszkodowanie w wysokości powiedzmy 500 000USD a cała kasa idzie z lokalnego budżetu.
Zyski i nagrody do prywatnej kieszeni, koszty ponoszone wyłącznie przez społeczeństwo. Klasyk.
Niby tak, ale później to lokalna policja musi działać z budżetem o to $500k mniejszym
Tym bardziej, że zatrzymać mogą na krótko, o areszcie musi zdecydować sąd. Jakie ile można stracić w ciągu 48h? Po prostu na tych procesach
jesli w firmie udziałowcy tolerują że pracownik robi szkody to ich sprawa.
w państwie udziałowcami są obywatele i oni jak widać nie chcą za prokuratorów płacic.