Wiesniak z BMW przykladnie ukarany. Ja sie zastanawiam co trzeba miec w bani zeby w sposob tak chamski zaparkowac samochod. Mi to by po pierwsze wstyd na takie cos nie pozwolil a po drugie i w sumie najwazniejsze balbym sie, ze ktos mi fure porysuje czy cos innego zrobi.

giu212 - Wiesniak z BMW przykladnie ukarany. Ja sie zastanawiam co trzeba miec w bani...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@giu212: ludzie są p------i widziałem typów co stają pod samym sklepem a obok ma miejsce parkingowe oddalone o całe 15 metrów. Ludzie są niepełnosprawni
  • Odpowiedz
No dobra - pokrzyczeli, pojęczeli, to teraz może pomyślimy co mu przyklepią? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zastanówmy się, typek niekarany, legalnie pracujący, mówił zawsze dzień dobry na klatce, brak wcześniejszych mandatów, brak pato-kontentu na socialach, na rozprawie będzie się zachowywać odpowiednio ( wątpię że to typ debila pokroju adwokata od trumien na kółkach)
Do tego nie zapominajmy że ulica tam jest dosłownie łata na łacie a fale są większe niż na dunaju ( ͡° ͜
pyszniarz - No dobra - pokrzyczeli, pojęczeli, to teraz może pomyślimy co mu przyklep...

źródło: image

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pyszniarz: nawet jakby dostał maxa, czyli 8, bo tak chcą kwalifikować wstępnie to co się stało, to i tak kpina. Fale dunaju na drodze - nie wiem, nie znam tej drogi, ale jak masz drogę w fatalnym stanie to nie zapier.lasz, to nie powinna być żadna okoliczność łagodząca, wręcz odwrotnie.

Ja mam problem z ogarnięciem, że za skasowanie całej rodziny (Seba, ten teraz) to max 8... I z tego jak
  • Odpowiedz
Siemka Mirki, czy ktoś miał podobną sytuację albo zna się trochę lepiej na prawie budowlanym i potrafi odpowiednio zinterpretować przepisy?

Mianowicie sąsiad, który mieszka nade mną, kupił w zeszłym roku mieszkanie razem ze mną, również w stanie deweloperskim. Ma mieszkanie dwukondygnacyjne i postanowił przerobić znajdujący się nad nim strych na pomieszczenie użytkowe. Sam fakt adaptacji strychu nie byłby dla mnie większym problemem, tym bardziej że deweloper przy sprzedaży zaznaczał, że jest to przestrzeń
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gggee123: Zgłoszenie do PINB o nielegalną zmianę sposobu użytkowania, taka zmiana wymaga uzyskania warunków zabudowy a wtedy PINB informuje członków wspólnoty że trwa takie postępowanie. Bez tego jest to samowolka i czeka go legalizacja (opłata 5-50k PLN i nakaz uzyskania tej zaległej WZ).

Ogólnie jesteś na bank skazana na awanturę, oskarżenia o bycie konfiturą i p-------------m, kreowanie ciebie na tego złego który mu d-----ł kosztów itd.

W Polsce nikt nie
  • Odpowiedz
@Gggee123: Tak, dziura w suficie jest liczona przez projektanta tak żeby była w pobliżu belek nośnych i się na nich opierała, w stropie betonowego wokół otworu na schody jest dodatkowe zbrojenie. Ale przede wszystkim jest to zmiana sposobu użytkowania. Co innego zmniejszyć otwór większy, a co innego powiększyć mniejszy albo przenieść go w inne miejsce.

Samowolka na 100% jest zmiana sposobu użytkowania i z tego tytułu go dojedziesz.
  • Odpowiedz
Witam, ostatnio kierownik spytał mnie czy nie pojadę swoim autem prywatnym w delegację na jeden dzień ok 200km w jedną stronę. Oczywiście mam w umowie wpisane poza moim jednym miejsce pracy zapis, że również wszystkie filie pracodawcy, jednak większość czasu pracuje właśnie w jednej miejscowej fili i raz na jakiś czas proszeni jesteśmy o pomoc w innym miejscu za co jesteśmy dobrze rozliczani: - kilometrowki + cały czas podróży wliczony do godzin(według
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bela913: powiedz szefowi, żeby „do góry” powiedział, że bierze pieniądze za szefowanie, a zwykłej delegacji nie potrafi zorganizować
Przecież to są podstawy jak się zatrudnia ludzi z wyjazdami.
Są dojazdy do pracy, są delegacje, są środki transportu, są zaliczki i rozliczenia, diety i to jest system w ruchu od dekad.
  • Odpowiedz
  • 0
@wykopyrek: wszedbym w jego kompetencje także nawet nie mam zamiaru tego komentować. Wiesz, Szef najelpeij by pokazał że my sobie tutaj świetnie radzimy w 3 podczas gdy w innych miejscach bywa po 7 / 5 ludzi. Przy małych zamówieniach można robić w 3 nawet i przy bardzo małych w 2 jak nic nie nawali. Jednak mnie inne miejsca w ogóle nie obchodzą, bo wiem że chleb mi daje moje miejsce
  • Odpowiedz