Zjadłem dziś po południu rybę ościstą.Zatrzymała mi się ość w gardle.Zadzwoniłem po karetke bo żadna skórka od chleba ani żadna inna porada z internetu nie zadziałała.Przyjechała karetka.Zabrała mnie na SOR.Wjechałem na SOR i kazali mi poczekać na krzesełku.W tym czasie dyskusja o jakiejś lasce ciężarnej na wózku inwalidzkim(byłem tak zaśliniony, że nie dawałem rady i miałem zawroty głowy)NO TO CO NA TEN WÓZEK JĄ DAWAJCIE I HEJA Z NIĄ.Poszedłem do gabinetu.Siadłem na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ojciec miał dzisiaj o 9:00 operację na znieczuleniu ogólnym, miał wycinanego guza prostaty. Operacja trwała ponad 2h.
Matka u niego była sprawdzić jak się czuje po operacji i jest wszystko okej, dodatkowo babcia moja też osobiście musiała sprawdzić jak się czuje, bo mojej matce nie wierzy, że jest okej.
Teraz moja matka wydzwania do mnie, abym go odwiedził.
No dla mnie to nie ma problemu, aby podjechać do szpitala, tylko czy ojciec
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 105
@Kowal19888: jakoś w takim medicoverze/luxmedzie/prywatnie się da. Na NFZ muszą zostać przyjęci po znajomości, z prywatnych wizyt Pana DOCHTURA, a no i Pan DOCHTUR może się spóźnić do roboty.
  • Odpowiedz
Konowały porównują się do programistów. No to po pierwsze powinni zamiast 100k zarabiać 25k. Dwa trzeba im ustalić Service Level Agreement na SORze. Np. idziesz w nocy na SOR i przyjęcie do lekarza powinno być w ciągu pół godziny. Nie ma lekarza raz to ostrzeżenie, dwa to dostaje wyjebkę z pracy. Tak jak programiści. Skończyły by się bilokacje i spanie w pracy.

Ktoś powie: - To wywalisz wszystkich lekarzy i kto będzie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach