Psiary są oburzone, że właściciele psa, który został rozszarpany przez dzika nie rzucili się z gołymi rękami na rozsierdzonego zwierza z kłami, które w ułamku sekundy potrafią przebić tętnicę powodując wykrwawienie się i śmierć, po to żeby ratować psa tylko śmieli pozostać w domu i chronić swoje życie.

#psiarze #bekazpodludzi #patologiazmiasta #dzik #bekazrozowychpaskow
WielkiNos - Psiary są oburzone, że właściciele psa, który został rozszarpany przez dz...

źródło: 1000134675

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@okoboji: a to ta Pani publikuje jakieś szkodliwe dla dzieci treści? Nie mam pojęcia, kim ona jest, a z Twojego wpisu to nie wynika. To że się chłopak rozemocjonował nie oznacza, że kobita dostarcza treści bezwartościowych.
  • Odpowiedz
Miasto Warszawa prezentuje ludziom kawałek zieleni do wypoczynku w mieście, na którym mogliby się położyć na chwilę na kocyku i zjeść lody, zdjąć buty i pospacerować po trawie czy wypić kawę na wygodnym siedzisku. Nikt jednak nie ma złudzeń, że ten skrawek zieleni będzie służył takim celom a nie skończy tak, jak każdy najmniejszy trawnik w mieście. A wszystko przez psiarzy.

Smutne.

#psiarze #bekazpodludzi #patologiazmiasta #
WielkiNos - Miasto Warszawa prezentuje ludziom kawałek zieleni do wypoczynku w mieści...

źródło: 1000134671

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 44
@tomasz-jedon: a nie przyszło ci do głowy, że coraz więcej ludzi dostrzega problem niezależnie od tego czy ja coś zapostuję czy nie? Dość dużą rolę przypisujesz jednej osobie z zasięgami tylko na wykopie, a potępianie psiarzy dzieje się też w innych miejscach.

Ja bardzo chętnie przypomnę aktywność mojego konta w temacie psiarzy: początek to styczeń 2024 kiedy to znalazłam post o zagryzieniu noworodka przez bullteriera i psiarze pisali, że pewnie
  • Odpowiedz
#psiarze #psy #patologiazmiasta #prawo

Cześć, pies mnie ugryzł podczas spokojnego spaceru chodnikiem. Właścicielka nie upilnowała, ten się rzucił i ugryzł mnie w noge. Oczywiście zadzwoniłem na 112, przyjechała policja, pogotowie. Okazało się że pies nieszczepiony. Składałem zeznania na policji więc teoretycznie będzie sprawa w sądzie

I teraz pytanie, co w tej sprawie zrobić?

Nigdy nie byłem w sądzie, nie wiem jak takie instytucje dokładnie
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dziobak250: Jak nieszczepiony to pewno bedziesz mial kilka zastrzykow.
Ja bym wzial prawnika coby napisal pismo. Jakies fajne odszkodowanie za stracony czas, stres i dyskomfort. I ugoda przedsadowa.
Dopiero jak sie nie zgodza to rozprawa.
  • Odpowiedz