"Szła w górę bez kasku, czekana i raków. Nie miała nawet raczków na butach. Namawiałem ją do zawrócenia i proponowałem, że również ją sprowadzę na dół. Ostrzegłem ją, że kilka dni wcześniej w tym miejscu zginęła osoba. Sam miałem na nogach raki, a w plecaku zapasowe raczki. Dwukrotnie zaproponowałem, że jej je dam. Zależało mi, żeby wróciła cało. Odmówiła i poszła dalej" — relacjonuje pan Michał Warchoł.
Kilkoro świadków relacjonuje, że młoda dziewczyna,




















Tyle. Zostawiam anegdotę do oceny.
ocena angedoty
Ale ja jestem jeszcze gorszy
- nigdy nie oglądałem patostrimów, ani magicala, ani osranego konona, ani wogóle żadnych
- siedziałem w samolocie obok Sylwestra Wardęgi i zastanawiałem się czy to nie ten co śpiewa polskie regge, bo morda wydawała mi się znajoma i pasująca
- przez długi czas sądziłem że k-pop to jest jakiś rodzaj korka analnego
Generalnie
Ale ok, to jest zgodne z tym co napisałem