tak sobie zdałem sprawę po rozmowie z kumpelą, że ja w sumie to nigdy nie zwracałem uwagi na mijanych ludzi xd
w sensie, że jak mijam innych ludzi na ulicy to o nikim nie mam żadnej myśli (chyba, że ktoś jest jakiś wyjątkowo inny albo robi jakąś trzodę)
i myślałem, że to default stan wszystkich ludzi, a tu okazuje się, że ludzie właśnie myślą "o jaką dziwną ma kurtkę" "ciekawe gdzie idzie"
w sensie, że jak mijam innych ludzi na ulicy to o nikim nie mam żadnej myśli (chyba, że ktoś jest jakiś wyjątkowo inny albo robi jakąś trzodę)
i myślałem, że to default stan wszystkich ludzi, a tu okazuje się, że ludzie właśnie myślą "o jaką dziwną ma kurtkę" "ciekawe gdzie idzie"



































@dafi93