Znalazłem lukę w polskim prawie: Wystarczy 100 podpisów, by założyć legalną sektę i nie płacić podatków.

https://youtu.be/QgkG95kLF0Q?si=itQuA_1myxPqw_1p

Jako student psychologii prześwietliłem mechanizmy, jakimi posługują się destrukcyjne grupy, by prać ludziom mózgi i czyścić ich konta.
Okazuje się, że polskie prawo wręcz im to ułatwia – wystarczy 100 osób i wizyta u notariusza, by zyskać ochronę państwa i zwolnienia podatkowe. Krótki raport śledczy.
grzegorz-pociecha - Znalazłem lukę w polskim prawie: Wystarczy 100 podpisów, by założ...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@halina-labuz: Dzięki! Prawo to faktycznie świetny pomysł na drugi kierunek, żeby uderzyć w Architektów Strachu z obu flanek. Problem z polskim prawem jest taki, że jest ślepe na p-----c psychologiczną (tzw. love bombing czy gaslighting). Sąd widzi tylko papier i dobrowolny podpis, nie widzi wypranego mózgu. Dlatego najpierw jako student psychologii rozbrajam tę b---ę, a paragrafy... może kiedyś!
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach