Zapomniany przez znajomych,
uznawany za dziwaka przez rodzinę,
uznawany za nieudacznika przez rodziców.

Zapomniany przez wszystkich...
moi przyjaciele to depresja i stany lękowe. I...
Alkohol? Nie. Papierosy? Czasami. Hazard? Tak.Puszczenie jakiegoś kuponu, sprawia że zapominam jakim przegrywem i śmieciem jestem. Ale to tylko chwilowa ułuda.

Ja już kocham samotność. Pogodziłem się z nią i z tym, że nigdy nie założę rodziny. Żadna Julka nie weźmie wyniszczonego zakolaka z #norwood 3, który pracuje
źródło: temp_file.png7974756520623914788
@gunner1
Nie masz racji mój kumpel czarodziej (prawiczek), zakolak, niski przy kosci, po technikum i praca na magazynie (mieszkał z mamą) poznał przez znajomych kobietę. Nawet fajna, ambitna (praca w banku). Teraz ma dom pod Warszawą, dwójkę dzieci i poszedł na studia.
Można? Można. Nie poddawaj się. Zasługujesz na miłość tylko nie wchodź w ideologie przegrywu bo to sztucznie wykreowane i niszczy psychikę.
@Vampurr: Jeśli nie robisz przy tm czegoś co zbiera ci większość życia i psuje jego smak i masz możliwość długookresowego zarabiania takiej sumy, to w naszych warunkach jest to w #!$%@? dużo i nie słuchaj tych, którzy mówią, że nie, bo to jak windowanie pozycji w stadzie przez gówniarzy z podstawówki na podstawie ilości gadżetów w smartfonach, których i tak używać nie będą. Powyżej pewnego poziomu zaspokojenia potrzeb pewne rzeczy zaczynają
Za kilka godzin muszę wstać. Środek nocy, a ja nie śpię. Modlę się o to, żeby tym razem widoczne w oddali nocy reflektory PKSu, witające mnie po piątej rano na mrozie na przystanku i jednocześnie będące cotygodniowym wyrokiem śmierci, okazały się być reflektorami magicznego autobusu. Autobusu, który zamiast wieść mnie do fabryki smrodu, zabierze mnie w wielką podróż. PKSu, który zmieni moje życie...

Wiem, że się to nie stanie, ale marzenia to
źródło: 439
Mamy już poniedziałek, więc po 6:00 we wszystkich łagrach, gułagach, kołchozach, PGR-ach, januszeksach, fabrykach kurzu, azbestu, sortowniach śmieci i wszelkich zakładach o charakterze produkcji taśmowej zapewne padnie już standardowe zapytanie.

JAK TAM MŁODY HEHE?! BYŁO COŚ W WEEKEND:

tentego
dupcone
wiercone
dziergane
dziurkane
ruchane
dmuchane
bzykane
pukane
orane
sekszone
lizane
dymane
grzmocone
ciupciane
je*ane
kłute
pompowane
deptane
kiszone
kryte
peklowane
nitowane
strzelane z haclufy
zapinane
szpachlowane
klinowane
ptaszkowane
spuszczane z kija
pasowane
#praca #integracja #depresja
Cześć, jestem po rozmowach o pracę na politechnice i uniwersytecie we Wrocławiu. Okazuje się że osoba pracująca w sekretariacie politechniki może liczyć na 3700 brutto. Uniwersytet za pracę w obsłudze studenta oferuje na rękę 3300.
Nie ukrywam że rozczarowało mnie to, zwłaszcza że podczas rozmów rekrutujący podkreślali z jaką odpowiedzialnością wiążą się te posady, posady za które w mieście gdzie cena wynajmu kawalerki to jakieś 3000.
No ale chciałabym
Ale zobaczyłem niezłe gówno pod spodem od użytkownika @firyt . Nie rozumiem o co ból dupy w artykule, jak zasuwasz w Polsce za 3-4 k netto na produkcji, a wynajęcie kawalerki pochłania 50-60% twoich miesięcznych zarobków to jesteś NIKIM więcej jak zwykłym chłopem pańszczyźnianym XXI wieku, tylko że w takim nowoczesnym wydaniu.

Masz problem z Polskimi zarobkami, ale nie jesteś wykwalifikowanym gościem, żeby zarabiać więcej w Polsce? Wyjeżdżasz do Niemiec lub do
źródło: XD
zajebisty plan, bądź niewolnikiem przez rok, to potem sobie możesz żyć 3 lata jak człowiek, genialne


@Przegrywek123: to wymyśl lepszy. OP po prostu przywołał jeden ze sposobów, nawet się to nazywało kiedyś "jeżdżeniem na saksy". Pamiętam, że ok. 2006 roku jak już rynek był otwarty od 2 lat to gdzie się nie ruszyłem ktoś kogoś znał co sobie wyjeżdżał "dorobić" na kilka miesięcy. Polska sie teraz cofa w rozwoju i trzeba
Coraz bardziej #!$%@?ą mnie lekarze, zwłaszcza prywatni. Ceny za wizytę monstrualnie w górę (średnio 300+ zł) ale to jeszcze idzie przeżyć bo inflacja, ceny w górę, OK powiedzmy sprawa do zrozumienia. Jednak nie mogę #!$%@? przeżyć śmiesznego czasu trwania wizyty, gdzie średnio jest to 15 min i potem kolejne "okienko" na pacjenta do zmielenia. Zawsze jak idę do lekarza to dużo czytam, przygotowuję sobie pytania, dokumentacje i inne rzeczy żeby jak najwięcej
@Kermii: typowy p0lski lekarz jest typowy
różowa chodziła bo szukała pomocy odnośnie bolących stawów a ma genetyczne skłonności do reumatoidalnego zapalenia stawów, do tego problemy hormonalne i jeszcze parę innych rzeczy - udało się dostać do typa co jest ordynatorem na oddziale w jednym z rzeszowskich szpitali, ludzie się zachwycają jaki to pan doktor nie jest wspaniały, ludzki i normalnie anioł - typ przez kilka wizyt zlecał jakieś badania twierdząc, że
@Kermii: ja tam się nie zgadzam. Clue to dobry lekarz. Jak jest dobry to szybko jest w stanie sie odnieść do „przygotowania” pacjenta, powiedziec co istotne, co nie. Rozwinąć, zamknąć jakiś temat etc. Nawet sprawdzić dla ciebie!! Na dużo problemów nie ma jednoznacznej odpowiedzi / rozwiązania, inne opierają się na prawdopodobieństwie etc. Ale widać po lekarzu, czy ma wiedzę i warsztat.

Ty mi brzmisz bardziej, jakbyś się po prostu z pewnymi
Mój kolega, który zrobił doktorat z historii ma tak niskie wynagrodzenie na uczelni, że musiał iść dorobić na magazynie. Na swojej zmianie zgłosił się jako chętny na inwentaryzację, na co dziewczyna, która tam pracowała dłużej odrzekła, że owszem ale pod warunkiem, że "zna abecadło". W jednej chwili zwątpił w sens własnej edukacji.

#truestory #historia #praca
@czlowiek_z_lisciem_na_glowie:

W mieszkaniu matematyka zepsuł się kran. Matematyk wezwał hydraulika. Ten przyszedł, popukał, postukał i zreperował. Matematyk zadowolony z szybkiej i skutecznej usługi zapytał o cenę. Kiedy hydraulik ją podał, matematyk złapał się za głowę:

- Panie, ale to połowa mojej pensji.

- To gdzie pan pracuje? - spytał hydraulik.

- Na uniwersytecie. Jestem matematykiem.

- Eee, nie warto. Niech pan przyjdzie do nas. Sam pan widział - trzeba tylko trochę
Ministerstwo zdrowia ustala minimalną pensję dla lekarza na 6tys złotych brutto na UOP.
Co robi szpital?
Oferuje 3,8tys na B2B w ramach szkolenia specjalizacyjnego xDDDDD

Ten kraj to jest pieprzony żart. Cwaniactwo, kombinatorstwo. Umowy zlecenia i kontrakty powinny byc usunięte, bo w tym kraju jak przymusem żadnej normalności się nie wprowadzi.

#prawo #polska #pis #zdrowie #szpital #praca #medycyna #lekarz
#pracbaza Mamy już poniedziałek po 06:00, więc we wszystkich łagrach, gułagach, kołchozach, PGR-ach, januszeksach, fabrykach kurzu, azbestu, sortowniach śmieci i wszelkich zakładach o charakterze produkcji taśmowej zapewne padło już standardowe zapytanie:
JAK TAM MŁODY HEHE?! BYŁO COŚ W WEEKEND:
- tentego
- dupcone
- wiercone
- dziergane
- dziurkane
- ruchane
- dmuchane
- bzykane
- pukane
- orane
- sekszone
- lizane
- dymane
- grzmocone
- ciupciane
- je*ane
-
źródło: pobrane (3)