Czy ktoś walczył z #plllot o odszkodowanie? LOT przełożył mi lot dzień wcześniej (11 dni przed wylotem), twierdząc, że to ‘nadzwyczajne okoliczności’ – awaria techniczna. Odwołałem się, powołując na rozporządzenie 261/2004 i orzeczenia TSUE, że usterki techniczne nie są nadzwyczajne. Mijają 33 dni od złożenia reklamacji i zero odpowiedzi.

#lot #samoloty #latanie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ama_tor: Ja z niewspółpracującymi liniami korzystam z AirHelp. Daję im upoważnienie i walczą z liniami przez rok lub dwa, ale finalnie jakąś kasę udaje się im wywalczyć. Minus taki, że biorą 30% dla siebie lub 50% jeśli sprawa trafia do sądu. Z plusów nic nie musisz robić i nagle Ci się przypomina jak maila dostajesz, że sprawa wygrana. Dwa na dwa razy dostałem kasę, raz od Wizzair i raz od
  • Odpowiedz
Straszne rzeczy działy się 13 stycznia na lotnisku we Wrocławiu. Samoloty nie wyleciały o czasie przez mrozy i jeden wystartował dopiero po 5h. Jednak to nie jest najgorsze. Bar z napojami i przekąskami został otwarty dopiero po godzinie od wejścia ostatniego pasażera na pokład. Mam nadzieję, że po tych przeżyciach linie lotnicze zadbają o pomoc psychiczną dla poszkodowanych jak i również zadośćuczynienie materialne na poczet dalszego leczenia. Przecież kto to słyszał, żeby
Bardzofajnykolega - Straszne rzeczy działy się 13 stycznia na lotnisku we Wrocławiu. ...

źródło: 1000016414

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bardzo_fajny_kolega: no i to klasyczny przykład, że chłop ze wsi nigdy samolotem nie jechał, a bar kojarzy mu się z pijanym starym.

13 stycznia pasażerowie lotu do Alicante przez ponad 5 godzin czekali zamknięci w samolocie, bez możliwości jego opuszczenia.


To jest clue artykułu. Kwestia jedzenia to wątek poboczny. Bar pokładowy oznacza m.in. możliwość zakupu... wody. Nie wódy, wody.
  • Odpowiedz
@Bardzo_fajny_kolega:
Niby śmieszne, ale byłem w takiej sytuacji jak wracałem z Rzymu kilka lat temu.
5h siedzenia w samolocie bo może za 10 minut wystartujemy.
Klimatyzacja ustawiona na 20 stopni, a po takiej godzinie ubrnwym totalnie na krótko (za oknem bylo +40, rekordy) bez możliwości ruchu byłem zmarznięty totalnie. Katering po godzinie wjechał, ale wszytko skończyło się tak w 1/3 samolotu.
Siedziałem pięć godzin praktycznie bez jedzenia i picia, później półtora godziny lotu
  • Odpowiedz