@Mr_3nKi_: Mój problem nie jest rozwiązany. W teorii dobrze wiem jak go rozwiązać, ale nie chciałabym tego wdrażać w praktyce, bo równałoby się to z bardzo przykrymi konsekwencjami. Tylko nie wiem co byłoby bardziej przykre - pozostanie z tym problemem czy konsekwencje płynące z rozwiązania go. Stoję na rozdrożu
@Mr_3nKi_: W zasadzie to dotyczy nas obu. I ta, każdy problem da się rozwiązać, ale właśnie nie zawsze da się rozwiązać tak, jakbyśmy tego chcieli. Nie chciałabym się rozstawać i jednocześnie nie chciałabym musieć dalej żyć w sposób, który ewidentnie mi nie służy. Seksuolog raczej nie znajdzie innego wyjścia niż to, o którym wspomniałam powyżej, ale jestem tonąca i brzytwy się chwytam
@PatroszaczRyb: To nie jest takie proste. Nie mamy dzieci, ale kocham tego człowieka. Ciężko jest rozstać się z kimś kogo się kocha, już wolę podejmować bezsensowne próby naprawienia problemu
@arasxdd: Noo, ta gotowość do zmian i poświęceń obu stron jest kluczowa. Fajnie, że się tak zgraliście. Ja wolałabym jednak zajrzeć do kogoś z wykształceniem medycznym, bo przez nasz problem sama nabawiłam się poważnych problemów natury psychicznej i chyba musi zająć się tym specjalista xD. Coś czuję, że nawet jeśli nasz problem jakimś cudem się rozwiąże to skutki jego wystąpienia zostaną ze mną na bardzo długooooo, jeśli nie na zawsze.
@Taste: Nie no, aż tak grubo u nas nie ma. Powiedzmy, że nie czuję, żebym wpasowywała się w jego preferencje wizualne, wręcz przeciwnie, czuję się w jego oczach wizualnie aseksualna. Uwielbia mój charakter, ale wyglądem drastycznie odbiegam od jego typu dziewczyny. Więc jestem takim trochę żałosnym substytutem, a nie tym co naprawdę chciałby mieć w łóżku. Przez sytuację w której się znaleźliśmy moja samoocena dotknęła dna rowu mariańskiego i zaczęły
@Taste: Bo ten portal daje anonimowość i możliwość wylania swoich żali we wpisach. Jak ktoś nie będzie chciał ich widzieć to wystarczy, że mnie wrzuci na czarną listę
#czestochowa #szukampracy #pracbaza #praca #bezrobocie Ponawiam próbę, bo piątek, więc na wypoku większy ruch. Szukam pracy w Częstochowie lub w okolicach (z bezproblemowym dojazdem komunikacją wiejsko-miejską, jeszcze nie mam prawka). Złapę się czegokolwiek, od sprzątania po infolinię. Zależy mi jedynie na tym, żeby godziny pracy były elastyczne, bo mam zamiar łączyć ją z nauką do poprawy matury i na stawce minimum 31,40/1h
@japycz: Nie interesuję mnie zawód "żona". Ostatnie czego chcę to życia na czyjejś łasce. I tak, próbowałam, pytałam u siebie w miasteczku, ale na tę chwilę nigdzie nie ma wakatów. Nie liczę na to, że wszystko będzie w internecie, byłam na kilkunastu rozmowach rekrutacyjnych i wszystkie oprócz jednej zakończyły się fiaskiem. Przy czym znaleziona przeze mnie praca okazała się straszną śmieciówką i musiałam się zwolnić po 2 tygodniach. Teraz szukam
@mkarweta: To brzmi jak utopia, ale spróbuję. Na razie nie widziałam ofert pracy zdalnej dla kogoś kto nie ma praktycznie żadnych kompetencji poza dobrym angielskim, który teraz nie jest już niczym wyjątkowym. Jutro jeszcze raz przeszukam pracujpl
@japycz: Ale gdzie Ty widzisz sprzeczność? XD Umowa zlecenie zazwyczaj gwarantuje elastyczne godziny pracy, 30h tygodniowo to nie jest cały etat, więc miałabym trochę czasu na naukę i jednocześnie możliwość odłożenia większej sumy.
Mogę stawiać warunki nie mając kompetencji, bo niewolnictwo zostało zniesione już jakiś czas temu, więc japa tam, japyczu
@Morf: Ale ja zdałam maturę xD Po prostu wyniki nie wystarczyły, żeby dostać się na kierunek, w który celowałam, dlatego chcę podnieść je o kilka %, bo zabrakło mi raptem 3 punktów
Co do zdobyczy feminizmu - serio to jest aż takie dziwne, że nie chce się być zależnym od drugiego człowieka? W życiu różnie bywa, co w sytuacji, kiedy doszłoby do rozwodu? Albo gdyby mąż stracił pracę?
@Xdxxdxddd: Jest rura, ale młodzi teraz bawią się głównie w bristolu, a w don kiszocie średnia wieku to 40-45 lat lub więcej nawet. Złote czasy dyskotek w klubach już przeminęły
@abwgd: Za rok. Matura zdana, ale chcę poprawić na wyższy wynik. Są kołchozy, ale nie mam uprawnień na wózki widłowe ani doświadczenia w obsługiwaniu maszyn czyszczących. Składam cv gdzie popadnie i odzewu brak niestety
@abwgd: W poniedziałek zrobię rundkę po kołchozach z wydrukowanym cv. Na razie aplikowałam na wszystko co oferował olx i pracujpl, również do kołchozów, ale cisza
@Scrooge_Ebenezer: Najwidoczniej źle sformułowałam tamto zdanie. Poprawiam maturę, ale nie dlatego, bo nie zdałam. Zabrakło mi raptem kilku punktów, żeby dostać się na kierunek, w który celowałam, więc chcę spróbować jeszcze raz
#emigracja #islandia #pracazagranica #zagranico Święty Mikołaju czy inna wróżko zębuszko, niech ktoś ze zgromadzonych na powyższych tagach załatwi mi pracę na Islandii od końcówki września/początku października, najlepiej na jakiejś farmie lub przy sprzątaniu, z zakwaterowaniem. Byłam grzeczna. Jeśli się nie spełni to otruję renifery razem z elfami, a wszystkim dzieciom dookoła zacznę rozdawać kryształ, żeby zjadły sobie zęby zanim zębuszka zdąży je im zabrać.
@szajbi_: Ja chciałabym pracować na Islandii, bo chciałabym się odizolować od reszty świata (xD), przemyśleć sobie swoje życie w odosobnieniu i przy okazji zarobić więcej niż oferuje mi na tę chwilę Polska. Wiem, że w sezonie wakacyjnym o wiele łatwiej znaleźć robotę, ale nóż widelec uda mi się coś złapać na jesień, zobaczymy. Ty stacjonujesz na Islandii?
I gdzie z Islandii wariacie uciekniesz? Nawet kontynenty sie oddalają od kraju wraz z każdym trzęsieniem ziemi. Huop sie wkurzył i poszedł obrobić bank to ciotka za ladą go wyśmiała. Cała wyspa jak wioska ehhh. Ołwa. A serio to film i muzyka i aboslutnie wszystko = dzieło sztuki #321685 #przegryw #film #kultura #islandia #skandynawia #noialbinoi #sigurros
@Saeglopur: sorry za wścibskość, ale jak znalazłeś sobie robotę w Kopenhadze, która pozwalałaby Ci się tam samodzielnie utrzymać świeżo po liceum? Bo zgaduję, że zaraz po maturze nie miałeś jakiegoś bogatego doświadczenia pracowniczego ani kompetencji innych niż dobry angielski (Sama jestem teraz świeżo po maturze i marzy mi się praca w którymś z krajów skandynawskich, najbardziej na Islandii)
@Isouwa: Ryj który wstawiłeś jest obrzydliwy xD, chyba nie ma nic bardziej aseksualnego niż powiększone usta u faceta i tatuaże w okolicy ryja/na szyi. Facet z pierwszego zdjęcia wygląda w porządku, zmieniłabym mu buty na jakieś mniej rzucające się w oczy i kazała zgolić się na łyso, wtedy wyglądałby bardzo w porządku.
Za równe 5 dni będę się oświadczał mojej dziewczynie, czuję taki stres jak o tym myślę, że tam klękam i nie wiem czy będę wstanie coś powiedzieć xD musiałem chociaż tutaj coś powiedzieć bo duszę to w sobie. Poza tym znacie jakąś dobrą restauracje w Krakowie gdzie mógłbym zabrać swoją wybrankę na kolację? #zwiazki #rozowepaski #krakow
@krzysiekGD: P---------e. Kobiety też powinny przed wyjściem za mąż bacznie przyglądać się ojcom swoich partnerów? Jeśli ojciec był alkoholikiem (jak większość ojców lat 90, lol) to powinny obstawiać, że partner wkrótce będzie chlać na potęgę? Jeśli Ty źle trafiłeś to nie projektuj na innych swoich doświadczeń. Poza tym, istnieje coś takiego jak rozwód. No chyba, że rozwodzić się nie chcesz, bo pasuje Ci związek z młodszą wersją teściowej i po
@krzysiekGD: Tylko że ja nie chcę kłócić się ze statystyką, raczej z twierdzeniem, że świat jest czarno-biały. To że prawdopodobieństwo jest większe nie oznacza, że wynosi ono 100% Już nie wspominając o tym, że dzięki znajomości wymienionych przez Ciebie badań i coraz lepszej wiedzy z zakresu psychologii można łatwiej rozpoznawać u siebie wzorce zaczerpnięte od rodziców i skutecznie je eliminować. To tyle od wojującej księżniczki.
Nowe, nie znałam
Tylko nie wiem co byłoby bardziej przykre - pozostanie z tym problemem czy konsekwencje płynące z rozwiązania go. Stoję na rozdrożu
I ta, każdy problem da się rozwiązać, ale właśnie nie zawsze da się rozwiązać tak, jakbyśmy tego chcieli.
Nie chciałabym się rozstawać i jednocześnie nie chciałabym musieć dalej żyć w sposób, który ewidentnie mi nie służy.
Seksuolog raczej nie znajdzie innego wyjścia niż to, o którym wspomniałam powyżej, ale jestem tonąca i brzytwy się chwytam
Ja wolałabym jednak zajrzeć do kogoś z wykształceniem medycznym, bo przez nasz problem sama nabawiłam się poważnych problemów natury psychicznej i chyba musi zająć się tym specjalista xD. Coś czuję, że nawet jeśli nasz problem jakimś cudem się rozwiąże to skutki jego wystąpienia zostaną ze mną na bardzo długooooo, jeśli nie na zawsze.