Ale mój ojciec to jest pet. Wstaje i pierwsze co robi to oczywiście 3 papieroski, jak mu się będzie chciało to zrobi jedną bułkę ze smalcem. W międzyczasie do południa kolejne 10-15 fajek i potem zje obiad, który matka mu zrobi, po obiedzie oczywiście piwko. Potem znowu kolejne 15 fajek i idzie spać.
Nie wiem jakim cudem pod kloszem tego człowieka wyrosłem na kogoś kto nie pije i nie pali (ʘ
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach