#polskiedrogi #kierowcy Trudno nie zauważyć, że po zmianie przepisów piesi odważniej wchodzą z marszu na przejście. Najgorzej jest w dni deszczowe lub gdy pada śnieg. Naciągnięte na łby kaptury czynią z pieszych, w ich mniemaniu, istoty nieśmiertelne. Wówczas wejście na pasy w formie nagłej zmiany kursu, jakim się poruszają, jest rzeczą tak powszechną, jak alergie wiosną. Niedoświetlone przejścia, do tego pochylona sylwetka i brak choćby śladu rozejrzenia się czyni z nich para-samobójców.
@Emigrant1: Ja zawsze jak przechodzę przez przejście to się rozglądam i upewniam czy samochód faktycznie się zatrzymuje i mnie przepuszcza ale to pewnie przez to że sam dużo jeżdżę samochodem i wiem, że samochód w miejscu się nie zatrzyma. Zmierzam do tego, że zgadzam się z Tobą w 100% od czasu wprowadzenia tego przepisu to włażą ludzie jakby byli nieśmiertelni a spróbuj tak coś powiedzieć to zaraz jest krzyk "trzeba dostosować
Jakby każdy kierowca na #polskiedrogi znał zasady jazdy defensywnej, świat byłby piękniejszy

Kierowanie autem w sposób defensywny to:
- jazda z założenia zawsze bezpieczna, czyli zaplanowana i świadoma, wykluczająca ryzykowne manewry, omijająca ryzykowne trasy, ryzykowne pory podróży, jednocześnie to jazda relaksująca i przyjemna dla kierowcy i jego pasażerów;
- jazda z wykorzystaniem wyuczonych zasad i nawyków, bezpiecznych zachowań na drodze, w szczególności dalekiej wyprzedzającej obserwacji i planowania najbliższych manewrów pod kątem unikania
@Atreyu: Tylko że z efinicji miernoty drogowe nie chcą i nigdy nie rozwijają swoich umiejętności. Oni zawsze mówią "a gdyby tu było przedszkole" xD

Swoją drogą, chyba każdy kto ma olej w głowie powinien sam dojść do tych samych zasad po paru latach doświadczenia w prowadzeniu.