Pamiętam, jak kiedyś wynajmowałem fajne mieszkanie (z rodziną) w pewnym średnim mieście. Był taras co prawda na parterze, ale był, nowe pokoje i bardzo duża łazienka. Mieszkałem tam chyba z 6 lat, dopóki landlord nie wyczuł krwi i z dnia na dzień oznajmił, że podniesie cenę o 120%. Oczywiście wyprowadziłem się stamtąd co prawda do rudery, ale po chwili *jakieś 5 miesięcy) kupiłem mieszkanie po dość korzystnej cenie. Jednak najlepszą motywacją do
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MxS89x: ja wynajęłam pokój w domku, 750, właściciele na parterze. Ale od lat mieszkały tam laski z których jedna miała ewidentne problemy ze stabilnością emocjonalną i tuszą (i pracowała z dziećmi!).
Generalnie brała antykoncepcję, więc to może być to.
A druga... Samotna panna z nawykami staropanienskimi.
Nie zwolniła szafek jaki jedyna i trzymała mnóstwo śmiecia, do tego po kilka godzin rozmawiała sobie z koleżankami na słuchawkach.
Nie znoszę takiego głupiego p---------a po parę godzin,
  • Odpowiedz
#nieruchomosci Dlaczego osoby, które tutaj piszą, że ich nie stać na mieszkanie zwyczajnie nie zostaną landlordami? Przecież dzisaj kredyty leżą na ulicy i wystarczy się po nie schylić, bo dosłownie jedynym wymaganiem jest stała praca (jesteście chyba dorośli więc macie stałą pracę) i parę tysięcy na wkład własny.

Ostatnio moja znajoma studentka w wieku bodaj 24 lat kupiła sobie mieszkanie i to w Warszawie. Jakim sposobem? A no takim, że
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SoplicaTadeusz: Dowód anegdotyczny. Jedna osoba nie odzwierciedla całego rynku. Wielu studentów, wiele rodzin z dzieckiem, czy dwoma dziećmi nie ma zdolności kredytowej. Po drugie kredyt jest zawsze obarczony ryzykiem. To, że ktoś Ci naściemniał, nie oznacza, że jest to faktem.
  • Odpowiedz
#nieruchomosci

Fajnie widać tą różnicę w mindsecie jak ktoś mówi że go nie stać na zakup, ale w międzyczasie stać go na wynajem i płacenie pieniędzy komuś.
Spadkowicze zawsze mieli łeb do interesów, ale dawcy kapitału też są potrzebni na rynku. Są bardzo ważni, mickpl to rozumiał dlatego od lat usypiał ich czujność żeby było komu wynajmować mieszkania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ja np. Z bk2 w przyszłym roku będę miał
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaka to jest kompletna katastrofa z punktu widzenia spadkowiczów i tych tutaj gadających głów od "końca top 5" itp. bredni

W zeszłym roku wiadomo było, że ceny muszą iść znowu w górę, bo albo będzie dalszy wysoki wzrost wynagrodzeń albo spadek stóp albo umiarkowany mix tego i tego.

No i nagle spadkowicze dostają koło ratunkowe, wojna z Iranem i niespodziewanie dla wszystkich drożej kredyty.

I
michalo8333 - Jaka to jest kompletna katastrofa z punktu widzenia spadkowiczów i tych...

źródło: Screenshot 2026-05-16 at 12.00.02

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KitaxKita: Teraz pomysł o tych co kupuną akcje/surowce za grosze, trzymają je i odsprzedają napaleńcom za x20 więcej xD.

Nic takiego jak scalper nie istnieje, istnieje jedynie jebnieąty klieny kto to MUSI KUPIC bo się inaczej ZESRA.
  • Odpowiedz
  • 12
sklepikarz


@Janexpol: uzasadniony łańcuch dystrybucji. Skalper nic nie wnosi.

istnieje jedynie jebnieąty klieny kto to MUSI KUPIC bo się inaczej ZESRA.


@STEFAN_n00b: Zgadzam się, ludzie mają mózgi przeorane konsumpcjonizmem. Ale to nie dotyczy mieszkań.
  • Odpowiedz
Strasznie mnie łamie, gdy porównuję się do innych pod kątem materialnym i np. posiadania własnego domu.
Pochodzę z biednej rodziny, wykształciłem się na własną rękę, zarabiam raczej dobrze.

Wynajmuję z narzeczoną całkiem spoko mieszkanie, ale dobija mnie presja, że "powinienem mieć coś swojego". Znajomi się budują, kupują mieszkania (fakt, często z pomocą rodziców), a ja się czuję jak odpad bo wynajmuję.

Sorry, ale nie jestem w stanie lekką ręką odłożyć 200k, żeby móc wziąć kredyt
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@k-syy: zawsze będzie ktoś biedniejszy i ktoś bogatszy, ten kto wyjeżdża parę razy w roku na Bali i ten co wyjeżdża do drugiego pokoju, ten co kupuje sobie nowego Mercedesa z salonu co rok i ten co podróżuje Mercedesem ze zbiorkomu. Wydaje mi się, że najbardziej istotne to robić swoje i dusić w sobie zazdrość i ciągłe porównywanie się. Zauważ ile osób wokół Ciebie rozmawia tylko o numerkach, a rozmowa
  • Odpowiedz
Czyli podsumowanie ostatnich dwóch lat mojego inwestowania. Władowane przez te 2 lata w giełdę około 100 k, zarobione na tym ok 80 k.

Mieszkanie, które chcę kupić zdrożało coś pewnie o około 79 k przez ten czas (tak na oko), czyli niby jestem 1 k na plusie na otarcie łez i waciki, gdyby nie jeden mały szczegół:

Za te 79 k w kredo będę musiał oddać bankowi 100 k.

Taki
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki i Mirabelki, przychodzę z zapytaniem: nadpłata kredytu vs wypełnianie limitów IKE i IKZE.

Uprzedzajac, poduszka finansowa jest, brak innych zobowiązań.

Mam hipotekę oprocentowaną na stałej stopie sumarycznie 6,2% (do września 2027 r.). Do spłaty zostało jeszcze 290 tys. zł kapitału. Zastanawiam się, czy priorytetyzować nadpłatę tego kredytu, czy przede wszystkim maksymalnie wypełniać limity IKE i IKZE. IKZE to dla mnie „must have” z uwagi na drugi próg podatkowy i zwrot ok.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marzab: Limity IKE i IKZE niewykorzystane przepadają - wg mnie IKE+IKZE > nadpłata kredytu > pozostałe inwestycje, przy czym przy obecnej dynamice nie wiem czy nawet nie preferowałbym jednak inwestycji (aby się opłaciło musisz mieć zwrot z inwestycji co najmniej 7,38% czyli równowartość oprocentowania kredytu + podatek belki bo tyle realnie zyskujesz za każdą nadpłaconą złotówkę, imho do zrobienia)
  • Odpowiedz
do zrobienia)


@Dontrek: Tak, ale ryzykujesz np. że akurat wjedzie bessa i g---o zarobisz 2-3 lata

na nadpłacie kredytu nie da się stracić.

nadpłaty > ETF (bo większe % możliwe) > IKE+IKZE (dopiero na starość której wielu z nas nawet nie dożyje)
  • Odpowiedz
Ponawiam.
Jest prosba od ludzi z Wolne Rzeki, zeby postawic sie pslowskiej i mysliwskiej sitwie. Przykre jest dla mnie ze taka partia jak Polska 2050 bierze udzial w tym procederze. Taguje tez #nieruchomosci, bo domyslam sie, ze rowniez kochacie PSL. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jest robota do zrobienia!
Link do
wilku88 - Ponawiam. 
Jest prosba od ludzi z Wolne Rzeki, zeby postawic sie pslowskiej...

źródło: Screenshot_20260514_192738_YouTube

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wilku88: Nie wiem, czemu panowanie od rzek zajmują się nagle rezerwatami przyrody.

W każdym bądź razie w tym oświadczeniu mamy fragment, że podobno rezerwaty powstają "w uzgodnieniu z właścicielami i zarządcami gruntów" a jednocześnie mają jakiś problem, że zarządca nieruchomości (gmina) będzie miała prawo się sprzeciwić ich powstawaniu. Czyli panowie chcą, aby centralna władza (w ich fantazjach prawdopodobnie wolna od kolesiostwa i watażków) mogła podejmować decyzje lokalne a gmina ma
  • Odpowiedz
"Jeszcze trzy lata temu właściciele mieszkań w Warszawie odbierali setki telefonów od chętnych najemców. Dziś coraz częściej obniżają czynsze i tygodniami czekają na zainteresowanych, na rynku przybywa ofert."

https://wykop.pl/link/7945329/coraz-wiecej-mieszkan-na-wynajem-w-warszawie-coraz-trudniej-o-najemce

https://x.com/DawidParzyk/status/2055259542166855856

#nieruchomosci #mieszkanie #mieszkania #mieszkaniedeweloperskie #warszawa
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach