Główna

Widzę, że na Wykopie już trwa zesranie, że „władza będzie cenzurować internet”. Spokojnie. Przeczytałem tekst ustawy, a nie tylko nagłówki. To przede wszystkim krajowe wdrożenie mechanizmów DSA i nie daje UKE prawa do usuwania dowolnych niewygodnych opinii. Są wymogi proporcjonalności, procedury odwoławcze i kontrola sądowa.

Ale druga skrajność też jest błędem. Z ustawą rzeczywiście są problemy i są konkretne powody do wątpliwości. Najważniejszy jest fakt, że w określonych sytuacjach administracja może nakazać
  • 10
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach