jakie macie podejście do pracy w której płaci się najniższą na umowie a reszta pod stołem? Byłem już na kilku rozmowach i wszędzie oferują tego typu rozwiązania, jeden szef mówił że tak robi 90%warsztatów bo koszta są ogromne jakby miał płacić pełną kwotę (chodzi o warsztaty samochodowe). Czy naprawdę w dzisiejszych czasach nie da się pracować bez kombinowania z wypłatami? Takie rzeczy sprawiają że nie mam ochoty siedzieć dłużej w Pl, ale
jakie macie podejście do pracy w której płaci się najniższą na umowie a reszta pod stołem?


@Ciortas: żadne, bo nawet nie rozpatruje takich ofert.

I w dzisiejszych czasach wszystko oficjalnie przelewem na konto, bo będziesz chciał kupić coś droższego, to skarbówka się zainteresuje. Albo kredytu nie dostaniesz na dom.
Wiecie która grupa społeczna mnie najbardziej #!$%@?? Lekarze - celowo rozpuszczają narrację jak to mało zarabiają i jacy są biedni, co chwilę w mediach słyszę że jest nowa akcja że lekarze żądają podwyżek albo masowo składają wypowiedzenie bo za mało kasy. A jak to wygląda w rzeczywistości?
Jakakolwiek wizyta u lekarza specjalisty to 200zł. Na przykładzie losowego psychiatry, 270 PLN (!) za 15 minutową wizytę. Nawet zakładając że prywatnie robi pół etatu
źródło: YYBmmqB
@Vampurr: Jeśli nie robisz przy tm czegoś co zbiera ci większość życia i psuje jego smak i masz możliwość długookresowego zarabiania takiej sumy, to w naszych warunkach jest to w #!$%@? dużo i nie słuchaj tych, którzy mówią, że nie, bo to jak windowanie pozycji w stadzie przez gówniarzy z podstawówki na podstawie ilości gadżetów w smartfonach, których i tak używać nie będą. Powyżej pewnego poziomu zaspokojenia potrzeb pewne rzeczy zaczynają
Ale gniję z ludzi którzy mają jakieś doświadczenie i dają się wciągać w robienie jakiś projektów rekrutacyjnych na których skończenie trzeba kilkanaście roboczogodzin. W żadnym innym zawodzie nie znajdzie się takich frajerów.

Spróbujcie powiedzieć budowlańcowi żeby wam za darmo zrobił jeden pokój zanim go zatrudnicie do całej budowy albo wyobraźcie sobie że gabinet dentystyczny bierze na kilka dni na próbę doświadczonego stomatologa żeby leczył zęby za darmo xD

A tymczasem w IT
Sebastian Podsiadło #sebcel #radomiak , do usług.
#praca #rozwojosobisty #szukampracy

O mnie
Z zakresu relacji damsko-meskich i rozwoju osobistego
posiadam 8- letnie doswiadczenie w relacjach damsko-meskich
natomiast rowniez 6 letnie doświadczenie w rozwoju osobistym

https://fixly.pl/profil/QqU29zAX

#rozwojosobistyznormikami #normictwo #zarobki #radom #pracaspawaczamnieprzeistacza #pracazagranica
źródło: comment_1673614537poflGgAs8BdJnUwR1NjK5y.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
@cr_7: Haha piekne to bylo, i jeszcze wykopkowe wypieranie tego, ze jakis anon zrobil ich w #!$%@?: "Tak, przelalem mu hajs, nie zagladaj innym do portfela"
xDDD
#anonimowemirkowyznania
Dlaczego na wykopie uważa się żeby nie iść w programowanie dla kasy? Czy można w ogóle mówić o pracy, która jest twoją pasją? Z tego co czytam to w korpo klepiecie crudy, robicie dokumentacje, wszystkie te korpo procedury no i to ma iść na czas i według wytycznych klienta. Co innego jest przecież robienie sobie dla zabawy aplikacji w domu w wolnym czasie a co innego praca na etacie w korpo
źródło: comment_1673364054wTTR2nUzRUWokAjkOHqFcg.jpg
@AnonimoweMirkoWyznania: to nie działa tak zero-jedynkowo zobacz sobie wpisy Calajabra Team który od lat buldupi i hejtuje IT mimo ze w tym siedzi, sporo pojawia się wpisów ze ludzie wręcz dostają depresji na myśl o kolejnym zadaniu w jirze czy na pracy z domu przy komputerze. Po prostu bez predyspozycji i pewnego technicznego zacięcia będziesz nienawidził tej pracy do tego stopnia ze będziesz uznawać ze wolisz robic fizycznie
#anonimowemirkowyznania
Chciałem się podzielić historią, widzę że ludzie wspominają o zarobkach, że mają 28k na rękę i w sumie tyle, nic za bardzo nie cieszy.

Pocieszę, mówiąc że pieniądze szczęścia nie dają i im dalej w las to jest tak samo.

Najwięcej o pieniądzach w kontekście szczęścia myślałem w wieku 20-25 lat, tam podwyżka w korpo z 3k na rękę na 5k na rękę robiła ze mnie króla życia. Myślenie o zarobkach
@Qwerti69: a co mam innego zrobić, trafiłem do jednej z największych firm w moim mieście (350k+ mieszkańców), jestem po (gówno)studiach, które i tak nie mają żadnego znaczenia, wyżebrane ledwo 3k na rękę za excelową pracę i to z łaską, do tego dorabiam na taksówce, gdzie wożę patusów, #!$%@? julki i ukraińców, którzy w portfelu maja pliki setek i problem, żeby im wydać resztę, bo kurs kosztował 13zł, ledwo zipię, bo muszę
Tematem tabu w PL jest że ludzie (często po studiach) szczególnie w biedniejszych regionach i miastach wyrabiają sobie lekki stopień tylko po to by mieć dostęp do setek prac biurowych z pomocą agencji dla niepełnosprawnych omijając kilkaset chętnych zdrowych januszy (w normalnych warunkach nie mają szans nawet na zaproszenie na rozmowę rekrutacyjną) i w nich se pracować wreszcie na stałe. Najczęściej jadą na chorobach z dzieciństwa. Dla wielu to jedyna szansa na
Być takim kawalerem w polsce powiatowej to wygryw w #!$%@?.

Zatrudniasz się w wojewódzkim korpo na zdalną robotę typu klepanina excela albo helpdesk hello please restart your PC, 5k netto na wejściu twoje potem więcej, koszty żadne bo mieszkasz ze starymi na #!$%@? gdzie kebab kosztuje 15 zł nie 35 jak w warszaffce. I możesz se kombinować nowe gadżety smartgoje samochody etc.

Nasrać na #januszex i jego minimalną, spokojnie se żyjesz.

#
źródło: comment_16728505794mDTifqmZtsAcREiLJNHdP.jpg
#big4 #korpo #konsulting #consulting #wycena #controlling #pwc #deloitte #ey #kpmg #finanse #wroclaw #pracbaza #praca #zarobki

Hej,

Jaki polecacie kierunek na rozwój zawdowy w finansach we Wrocławiu?
Pracowałem w SSC ale klepanie nie jest dla mnie, później kilka miesięcy w M&A w big4 (praca spoko, jedynie praca po 14h dziennie daje w kość) ale zażądali przeprowadzki do wwa, która (niestety) nie wchodzi w grę.

W jakim kierunku polecacie się rozwijać? Konsultingu, IB, analityka
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@ard1: @takamojaopinia:
Konsulting - najprawdopodobniej najciekawsze, dużo różnych projektów, ale duży #!$%@? i presja,
IB - jeszcze większy #!$%@?, nie wiem jak z samą ciekawością i różnorodnością pracy
Wyceny - po pewnym czasie może nużyć, de facto to często konsulting z innymi projektami
Corporate finance - co masz na myśli, bo to szeroki termin w różnych korpo
Controlling - bardzo zależy od miejsca pracy, w niektórych to trochę bardziej zaawansowana
#podatki #ekonomia #zarobki #polska #finanse #bekazpisu

Załóżmy, że zarabiasz 5000 brutto miesięcznie. Ile z tego oddajemy państwu? Policzmy.

Pracodawca nalicza na tę kwotę:

-9,76% składki emerytalnej
-6,5% składki rentowej
-1,67% składki wypadkowej
-2,45% funduszu pracy
-0,1% gw. świadczeń pracowniczych

Razem: 1024 PLN, koszt pracodawcy wynosi więc 5000 + 1024 = 6024 PLN

A teraz ze strony zatrudnionego:

-9,76% składki emerytalnej
-1,5% składki rentowej
-2,45% składki chorobowej

Razem: 686 PLN, zostaje więc 4314
@klatra_ ale to też nie wszystko, płaci się jeszcze podatek od nieruchomości do gminy no i podatek inflacyjny od pieniędzy, których się nie wyda, realnie jakieś 30% na rok. A jak się chce luksusu i mieć auto to oprócz akcyzy na paliwo jeszcze horrendalne opłaty za niektóre autostrady, raz do czasu jakiś mandat a sprobuj się zapomnieć z terminową płatnością za OC...
To nie jest kraj dla ludzi.
Byłem w Biedronce i głupie piwo lepsze w smaku to koszt jakieś 20 kilka złotych za litr (grolsch w butelce 450ml po 9.99 złotych). Najtańsze piwo marki własnej to koszt 3 zeta a zwykłe jakieś Tyskie to już 4 zeta za puszkę. Coraz bardziej szanuję PiS bo teraz najmocniej wali w swój elektorat i jak ludzie cofnęli się do czasów gdy za godzinę pracy mogą kupić 4 pak a za drugą paczkę
#anonimowemirkowyznania
Mireczki 28 lvl here, nie odnalazłem siebie w żadnym zawodzie. Kończyłem studia inżynierskie nie związane z IT, naczytałem się na wykopie o zarobkach w IT i zacząłem jeszcze w trakcie studiów tryhardować w tej dziedzinie. Nie zostałem słynnym programistą 15k, nie ciągnie mnie do tego, nie jestem w stanie z własnej nieprzymuszonej woli do tego przysiąść i dziubać. Na wykopie mam wrazenie, ze ktokolwiek tej branzy nie dotknie to go to
źródło: comment_1672228308BdFoAvXv1KHV1eTm0ipc1m.jpg
NiewidomyKarp: 38 lvl, skończone studia związane z IT (tylko dlatego, że miała być w tym kasa, i w sumie jest), od ponad 15 lat tryharduje w IT w korpo na tyle mocno, że dotarłem do stanowiska menadżerskiego. Studentem byłem słabym, programistą miernym a adminem tragicznym. Nadrabiałem "znajomością branży" i wrodzoną zdolnością do unikania odpowiedzialności. Moja wiedza się zdezaktualizowała, albo nigdy jej nie było. Niby ogarniam budżet za miliony w sporym oddziale