@Guardis: typowy stary pryk, który dostał się na medycyne przed 2001 rokiem czyli PO ZNAJOMOSCI, bo wtedy tylko takich brali. I takie zjeby niszczą wizerunek dzisiejszych lekarzy. Przecież ten typ się ledwo wysłowić potrafi
  • Odpowiedz
500zł za konsultację u kardiologa który ledwo co skończył specjalizację xD
Jaki ten rynek jest zepsuty to ja nie wierzę. Konsultacje które nic nie wnoszą xD
Potem życie ponad stan. Merol w leasing, d--a wyżej niż sra i tak to się CIENSZKO żyje

#medycyna #lekarze #lekarz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoktorMorela: Co zawiera konsultacja u kardiologa bez żadnego badania? W sensie konsultacja przyniesionch wyników? Pokaż linka do znanegolekarza, bo aż nie chce wierzyć w taką cenę. Byłem w ubiegłym roku za 300zl z ekg I echo serca.
  • Odpowiedz
@DoktorMorela: jest rynek to i sa chetni. Wlacz TV. W polskiej TV leca co chwila reklamy lekow, parafarmaceutykow i suplementow. Polacy kochaja sie `leczyc` i biegac po lekarzach.

A na dodatek w Polsce zawod lekarza jest wolnym zawodem. Na zachodzie masz wszystko uregulowane - w takich Niemczech GOÄ czyli Die Gebührenordnung für Ärzte (GOÄ) - tam nie ma wolnego zawodu ze sobie lekarz wymysli a to 500 PLN za
  • Odpowiedz
@Sonny86:
"Witajcie kochani! Dzisiaj zrobimy unboxing figurki Labubu. Pamiętajcie, żeby zasubskrybować nasz kanał: TeksańskiSzpitalChirurgiczny. Gotowi na zabawę? Zaczynamy!"
  • Odpowiedz
wszystkim obrońcom konowałów proponuję przeprowadzić bardzo prosty eksperyment - przejdźcie się pod najbliższy szpital i zwróćcie uwagę jakie samochody tam stoją ( ͡º ͜ʖ͡º)
u mnie w małym mieście powiatowym miałem okazję zobaczyć takie wozy jak:
- Porsche Panamera
- Mercedes Maybach
- Maserati
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki potrzebuję pomocy do walki z konowałami z oddziału neurologicznego w Stalowej Woli. Po krótce historia. Mój tata miał udar 27.01.2026. Trafił na oddział w Stalowej Woli. Podczas wizyt wszystko było ok, rozmawiałem z lekarzami czy będzie opcja bezpośrednio po zakończeniu leczenia przenieść go na oddział rehabilitacyjny ale pewnie nie było miejsca. W ubiegły czwartek moja mama wraz z bratem dostała telefon ze szpitala z infromacjami żeby przyjechać po tatę i zabrać
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gilgamesz69: To po co braliście go do domu? W takiej sytuacji mówi się, że nie jest się w stanie zapewnić pacjentowi opieki w domu i szpital gucio może zrobić, a nie wypisać.

Po drugie nie da się kogoś zakazić sepsą

Po trzecie jeśli wypisali go do domu to w dniu wypisu musiałbyć w dobrym stanie także nie zmyślaj
  • Odpowiedz
Jak można się zabezpieczyć jako lekarz przed nieuchronną bessą w tej branży? Kończe właśnie studia i niestety od momentu gdy na nie szedłem sytuacja zmieniła się nie do poznania, a przyszłość wygląda niezbyt dobrze. Nie chce obudzić się za 5-10 lat z ręką w nocniku.

Co się do tego przyczyniło?

1. Wybuch wojny na Ukrainie, zmiana prawa skutkująca niekontrolowanym napływem lekarzy spoza UE
2. Zmiana prawa skutkująca skokowym wzrostem liczby osób studiujących lekarski, dalsze plany
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RenoJackson: za malo czytasz wykop, dlatego nie znasz. Wykopki twierdza ze lekarz jest w 6 miejscach jednoczesnie i w kazdym mu placa, oczywiscie najpewniej 1000 PLN/h a ... swistak siedzi i zawija w te sreberka..
  • Odpowiedz
Od kilku dni męczy mnie choroba. Dzisiaj rano jak wstałem to była mega kosa włącznie z bólem twarzy i zębów (zatoki), gardło tak bolało jakby ktoś je nożem pociął, no i odkasłuję jakąś przeźroczystą flegmę, gorączki mało 37,7 do 38 max. No ale czuję się mega słabo i pokładam się co chwilą zasypiając. Jako że miałem mieć na nockę od razu rano zadzwoniłem żeby szukali zastępstwa. Znaleźli... wizytę zarezerwowałem u lekarza na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szczurek_87: A to nie ma już teleporad? Ja w czasach pocovidowych tak sobie L4 załatwiłem jak mnie coś rozłożyło żeby do lekarza nie iść po diagnozę "Grypa (czy coś grypopodobnego). Nich Pan leży odpoczywa i pije jakiś gripex".
  • Odpowiedz
Pytałem AI czy można podać 3,5 letniemu dziecku polopirynę, bo mi lekarz przepisał jako ostatnia deska ratunku, jak nie bardzo sobie radzimy z gorączką ibuprofenem lub paracetamolem. Pytam AI czy mogę - stanowczo odradziło ze względu na możliwy zespół Reye'a, w szczególności przy wirusach np. grypie. Zadzwoniłem na teleporadę, skonsultować jeszcze raz z lekarzem, bo wyszła grypa. Mówię mu o jakimś przeciwskazaniu, czy zespole. Lekarz od razu mówi, że chodzi o zespół
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O kurcze, za czasów mojego dzieciństwa polopiryna to był podstawowy lek przeciwgorączkowy, podawana rozkruszona na łyżeczce z wodą, myślę, że między 4 a 10 rokiem życia pewnie łykałem ja kilkadziesiąt razy, również przy grypie. Jakby co to żyje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 0
@KryptonZ: @Fin_de_partie @TeaPartyPigeon @Furox Dzieciak żyje, nie dałem mu. Sam brałem aspirynę jako dziecko, bo pamiętam, że mi smakowała. Zapewne nic by się mu nie stało, bo to rzadkie przypadki, natomiat ja się bardziej uczepiłem tego, że twardo powiedziała, że to o aspirynę chodzi z tym zespołem, a nie polopirynę, gdzie to praktycznie jest to samo. To jest to co mnie rozwaliło najbardziej jak chodzi o kompetencje
  • Odpowiedz