Zamówiłem se kinczyka i takie tam zeby na gastro prawilnie się zadowolić kulinarnie, nie ma lekko ale dało radę, dałem dostawcy w ramach napiwków jednego dobrego topa, na oko 2,5 gięta w jednym klejącym topeuszu. Nie se ma #jedzwykopem #wykopjointclub
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eftef: zależy od dawki - trzeba ostrożnie i łatwo przegiąć.
Ogólnie na jakieś 15 minut potrafi odciąć od świata. Zdarzył mi się chwilowy bad trip. Natomiast jeśli tak się zdarzy, po tych 15 minutach wchodzi normalna faza jak po ziole.
Bardzo szybko wzrasta tolerancja.

Z jednej strony, ciekawe doświadczenie, zahaczające o psychodelę. Z drugiej jednak, nie mogę tego polecić z czystym sumieniem. Raz nieźle się wystraszyłem. Raczej dla doświadczonych userów.
  • Odpowiedz
Skąd taki hejt i masowe odradzanie produktów S-Lab? Się naczytałem jakie to siano nie jest i jakoś podświadomie unikałem a teraz wziąłem testowo 5g i to całkiem przyjemna MM, zdecydowanie bardziej mi podchodzi jakościowo niż niektóre produkty droższych producentów. I to przy regularnej cenie 20 zł/g!
#medycznamarihuana #wykopjointclub
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maciejos-donbakos: Bo w większości przypadków to prawda. Slab ma bardzo losową jakość. Raz trafisz dobrze, a raz będzie mnóstwo liści/szypułek dodatkowo przeważnie przesuszone na wiór. Z doświadczenia s-lab miał zawsze najgorszą jakość, ale sam trafiłem kilka razy gdy był sporo lepszy.
  • Odpowiedz
@maciejos-donbakos: według mnie tutaj trochę podobny mechanizm działa jak np. przy audiofilii, są koneserzy aurory i innych suszy "premium" xD w cenach około 60zł/g czyli elita, znawcy którzy potrafią wychwycić różnice w terpenach, temperaturze waporyzacji, stopniu zmielenia suszu, poziomu wilgotności i milionie innych czynników xD a po drugiej stronie dla plebsu jest s-lab i tilray czyli hehe sianko, na mnie większość s-labów nawet 18% działa równie dobrze a czasem nawet
  • Odpowiedz
Zioło takie sobie, kropelki z THC ze zdekarboksylizowana hehehuana fajen, ale na ciśnienie bardziej wchodzą jak niejedno piko, nie zażywam już, a ja nie wiem, jak przy tym inni chcą się relaksować, dziwne Toto nie rozumiem w ogóle, a na co to komu jak to babcia stara w tym znanym filmiku mówiła xd
  • Odpowiedz
@krzysztof_mrozek: podpytam aż z ciekawości (jako pacjent mm), gdzie kupujesz te C-D? Bo jeśli ma takie mocne efekty, to może nie być to najlepsze źródło. C-D potrafią byc płukane, potem doprawiane do tych magicznych 30,50,70%

Podczas gdy naturalne to zwykle okolice 10% C-D

A co do zawartosci THC 19 to nie jest wcale mało
  • Odpowiedz
@Bogactwo_czesc_glowna: kupuje np u polskich rolników. Uwierz mi kiedyś kupiłem. Od polskiej rodzinnej rolniczki takie sianko poł kilograma za 130zl i po waporyzacji zrobil mi się troche zły trip. Ostatecznie sprzedałem. Ale tez kupuje inne w ładnych opakowaniach i nie możliwe żeby nagle wszystkie sklepy w Polsce dodawały coś i to konkretnie to samo, bo ja zawsze ma takie samo działanie. A przetestowałem wszystkie firmy i sklepy obecne na Polskim
  • Odpowiedz
Kiedyś sporo interesowałem się #psychodeliki i badaniami nad nimi przeprowadzanymi, oraz oczywiście doświadczeniami ludzi. I chyba nic mnie tak nie w-------o jak ta nowomowa polegająca na nazywaniu tego "medycyną" xD Skąd to się k---a wzięło? "Wypiłam medycynę" / "Szaman podał mi kubek z medycyną" / "W kotle na środku gotowała się medycyna" K---a serio? Bo ja to wczoraj wypiłem matematykę, zagryzłem to kawałkiem stoicyzmu a na noc zakropiłem sobie oczy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach