Mirki, potrzebuję rady. Wykonawca mojego domu wziął 200 tys. zł z góry w transzach, a po pół roku nie mam skończonego fundamentu ani murów.
TL;DR Umowa ryczałtowa bez kar umownych, zapłaciłem z góry 200 tys. zł gotówką za pokwitowaniami, prawie połowę wartości umowy. Fundament bez hydroizolacji i ocieplenia, mury niedokończone, wiązary niezamówione, choć wykonawca zapewniał mnie, że zamówione i opłacone. Od połowy sierpnia budowa stoi,

































Miałem podobną sytuację przy budowie, na szczęście na dużo mniejszą kwotę. Dlatego uważam, że najpierw warto zweryfikować, czy w ogóle będzie z czego odzyskać pieniądze.
Może się okazać, że ktoś działa w ten sposób