Update się należy :)
Załatwiłem większość pilnych spraw które miałem, ale jak to się mówi apetyt rośnie w miarę jedzenia. Teraz otworzyły się nowe możliwości, angażuje się w nowe przedsięwzięcia które pochłoną mnóstwo czasu i w dużym stopniu zajmą głowę.
Oczywiście mógłbym odłożyć siłownie i treningi na dalszy plan, bo wszystko wygląda na to że najbliższe lata będą jeszcze bardziej wymagające... Więc co? Mam zrezygnować z pogoni za wynikami?
CO TO TO
Załatwiłem większość pilnych spraw które miałem, ale jak to się mówi apetyt rośnie w miarę jedzenia. Teraz otworzyły się nowe możliwości, angażuje się w nowe przedsięwzięcia które pochłoną mnóstwo czasu i w dużym stopniu zajmą głowę.
Oczywiście mógłbym odłożyć siłownie i treningi na dalszy plan, bo wszystko wygląda na to że najbliższe lata będą jeszcze bardziej wymagające... Więc co? Mam zrezygnować z pogoni za wynikami?
CO TO TO


































Wiele osób śmiało się że na towar nigdy nie wejdę (albo już po prostu od początku na tym towarze jestem lol) A ja nigdy tak właściwie nie czułem potrzeby odpalania bomby, szczególnie uwzględniając że trening był tylko pewną częścią, ja skupiałem się na zupełnie innych płaszczyznach życia, i ciągle byłem nie pewny tego co przyniesie jutro. Plan miałem taki że