Zakwalifikowałem się na (es) #ketamina na nfz. Mam nadzieję, że coś pomoże, w przeciwieństwie do 10+ innych leków, które brałem w ciągu ostatniej dekady.
@First999: dostałem zalecenie od swojego psychiatry prowadzącego (prywatnie), żeby się zgłosić na kwalifikację do wybranego ośrodka. Sprawdziłem, gdzie prowadzą ten program, zadzwoniłem, umówiłem się, przyniosłem dokumentację medyczną, odpowiedziałem na parę pytań i mnie zakwalifikowali. Ziomek to w miarę maszynowo sprawdzał, czy się kryteria przyjęcia zgadzają i fajrant. Jakbym wiedział, że tak łatwo, to bym się sam trochę wcześniej zgłosił.
@First999: Aktualnie głównie anhedonia, nic mi praktycznie nie przynosi radości, przez co sama egzystencja jest dla mnie męcząca, bo po prostu bardzo się nudzę. Co za tym idzie spadek motywacji i myśli rezygnacyjne, chociaż z tym drugim ostatnio lepiej (nie mam już myśli magicznych). Przeważnie odczuwam pustkę i brak emocji (nie biorę żadnych SSRI/SNRI, więc to nie leki). Czasem mam ochotę płakać, ale nieważne, jakbym próbował, to jest to dla
Mireczki, powiem wam że jestem oczarowany obsadą tego serialu. Aktorsko jest naprawdę rozkosznie, dawno nie oglądałem takiej konkurencji. Dajcie znać które postacie są dla was zagrane zajebiście (oczywiście Elli i Gogginsa nie ma co nawet wspominać) a które dały ciała. Moje faworyty:
+ Mr House (najlepszy w tym sezonie) + Snake oil seller + Thaddeus + Hank McLean (btw rewelacyjny garnitur)
@MajorMajor: @jakub-dolega wydaje mi się, że postać Maximusa jest celowo napisana, żeby być "drewniana" (trauma, dorastanie w bractwie, zagubienie), a fakt, że dzieli ekran z bardziej ekspresywnymi bohaterami, tylko to potęguje.
@mir_anonim: @SzubiDubiDu Małżeństwa białego mężczyzny z czarną kobietą mają najmniejszy wskaźnik rozwodów. Co ciekawe, najwyższy mają małżeństwa białej kobiety z czarnym mężczyzną.
@NaczelnyAgnostyk: każdy ma świnię na opakowaniu (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) a zielony to wosk o wysokim połysku, jak chcesz coś w miarę matowego/naturalnego to szara świnka ma chyba takie parametry, surf cream chyba też i z tego co słyszałem nie robi betonu, bo ma chyba średni czy tam lekki chwyt
@Shagal no ale to zależy co konkretnie gadały i jak, bo koty i dziedzi to raczej normalny temat do rozmowy i może ciekawy (chociaż żadna z tych rzeczy nie jest mi bliska), jeśli konwersacja jest dobrze prowadzona. Sam też lubię pogadać o rzeczach "ważniejszych", ale nie wszystko musi być o filozofii, historii, geopolityce, czy samochodach.
@wiedzminyo tu się definitywnie zgadzam. Kobiety zdecydowanie częściej myślą i gadają o nas niż my o nich. Często też dzielą się z byle kim prywatnymi rzeczami z ich związków czy o ich partnerach, co jest p--------e, bo później słuchają kompletnie debilnych rad swoich "koleżanek".
#depresja