@Tozsamosc_prawdziwa: tyś zespół serotoninowy widział. Wygięłoby cię na drugą stronę i już byś mógł nie wrócić xD To normalne, że na sorze nie chcieli nic zrobić, dopóki nie mieliby wyników z toksykologii, bo c--j wie, co dokładnie tam żeś przyćpał, oprócz tego, że diler nazwał to MDMA
Ah ta nostalgia za dawnym klimatem na tej "mordowni" xD Właściwie co w tym fajnego? Stare sprzęty, rozpadające się hantle, kibel co przypominał dziurę w ziemi, szafki na słowo honoru że nikt ci nic nie z-----e łącznie z butami xD. "No ale klimat", ja nie wiem byłem na kilku takich siłkach i strach tam było chodzić jako szczur, bo i bywalcy nie ciekawie i tematy do rozmów tym bardziej. Kiedyś siłka kojarzyła
@picasssss1: na tym właśnie polega nostalgia. Nie tęsknisz za tym, że było c-----o, tylko za tym, że byłeś młody, robiłeś coś pierwszy raz, czy poznałeś ciekawych ludzi. A część z takich Januszy siłowni to jeszcze tęskni do tego, że w ogóle mogli trenować, a dzisiaj brak zdrowia, czasu, czy chęci
Grę uwielbiam, ale szczerze nigdy nie ukończyłem żadnej kampanii. Jak już przychodzi mi ogarniać 7 zamków na raz i być co chwilę atakowanym to jakoś odbiera mi to poczucie zabawy.
@Mega_Smieszek: ale początkowe kampanie są całkiem łatwe. Ogólnie na pewno uczą fajnego kombinowania na ograniczonych zasobach. Ja mimo wszystko polecam ograć całą linię fabularną, jeżeli można to tak nazwać
@LaurenceFass: tak, dieta to podstawa, ale coraz mniej aktywności też można odnotować - zwolnienia z wuefu, rodzice podwożący dzieci pod same drzwi szkoły czy na zajęcia dodatkowe zamiast dać korzystać z komunikacji.
@Poemat: no właśnie, piszesz o sportowcach. Tutaj ta aktywność będzie wybitnie ponad przeciętną, a i sam pamiętam, ile się potrafiło się w takim wieku i z podobną aktywnością zjeść ( ͡°͜ʖ͡°) Ja nie przesądzam, że również aktywność nie jest kluczowa, ale jednak obserwując "zwyczajną" niesportową młodzież i dzieci, to jednak w tym przypadku jakość (w domyśle kaloryczność) jedzenia i złe nawyki rodziców, jak na
Jakieś dziwne to gloryfikowanie mordowni. Raz chodziłem chwilę z kolegą (moja pierwsza siłownia) i nigdy więcej. Szatnia to taka szkolna, że strach cokolwiek zostawić, jeszcze zasyfiona różnymi naklejkami klubów sportowych. Sama sala malutka, mało sprzętu. Brak klimatyzacji, duchota i smród. Wielkie koksy, spoceni i niczego do dezynfekcji. Jakoś średnio widzimy mi się korzystanie z zapoconych maszyn. Sam sprzęt też strasznie stary. Plusy to takie, że nie było Oskarów Vifonowych i tani karnet.
@SlepyBazant: tu chodzi o nostalgię, bo kiedyś się zaczynało w takich mordowniach. Teraz faktycznie komfort niektórych sieciowek jest nie do przecenienia
Według mnie Ci wszyscy występujący na WNBF d------i naturale co po 3 latach stażu na siłowni wyglądają lepiej niż koksy z 10 latami stażu mają coś genetycznie namieszane z miostatyną od urodzenia, nie potrafię sobie tego w żaden inny sposób wyjaśnić. Mam na siłowni takiego gościa co ma 17 lat a ma o wiele więcej mięsa niż sterydziarze xD i to jest znacząca różnica. A ludzie myślą, że jak 5 lat ćwiczą
@PoorOps: ale co za problem? Niektórzy po prostu są genetykami jeżeli chodzi o samą sylwetkę. Dołóż do tego ciężką pracę i dobre pozowanie. Wtedy posądzić o b---ę mogą nawet starzy wyjadacze, bo wielu leszczy właśnie tak będzie wyglądać na kilku środkach. Analogicznie z innymi sportowcami. Chłopaka, który biega najlepiej w powiatowym mieście na setkę, czy gra najlepiej w szachy też posądzisz o doping? Czy z mojej działki, bo pływałem kilka
@PoorOps: fakt, to bardziej było skierowane do @NieChadembyc który kwestionuje mocno naturalność tych zawodników, bo sam był w stanie urosnąć tylko na wspomaganiu Więc podkreślam, że to genetycy, którzy ciężko pracują, dlatego wśród przeciętnych użytkowników (w sumie to dobre i adekwatne słowo) siłowni, mogą się wyróżniać. Ale ciężko pracujący bombiarz i tak odleci na inną planetę jeżeli weźmiemy pod uwagę ilość masy mięśniowej. Estetyka to już z kolei inna
Tymczasem ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania zbieg romanowski utknął na Węgrzech w pułapce. Wiza do USA? Odrzucona z hukiem XD
W tym samym czasie jego wielki szef Ziobro spokojnie z uśmiechem na gębie popija kawkę w Stanach Zjednoczonych XDD
Jak tam życie na węgierskim wikcie, Marcin? Wygodnie? Adwokaci drodzy? Fundusz jeszcze coś pokryje, czy już trzeba prosić o zrzutkę od „prawdziwych Polaków”?
@kutasoglu: ależ to proste. Jak ktoś jest fanatykiem religijnym, to wystarczy mu podkręcić, że coś jest dobre dla danego bóstwa, czy ogółu wyznawców. Tym sposobem można umotywować każde, nawet najpodlejsze postępowanie. Coś w stylu "mordujcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich"
Mam pytanko do trenerów personalnych / fizjo / trenerów sportowych - czy moglibyście polecić sprawdzone źródła/materiały, z których można nauczyć się solidnych podstaw z zakresu anatomii oraz ruchu od A do Z? Mogą być płatne i ewentualnie w języku angielskim, choć raczej preferowałbym po polsku.
Zależy mi na układzie szkieletowym, mięśniach, ścięgnach, stawach, ich współpracy itp. - w skrócie wszystko, co powinien znać dobry trener personalny. Super, gdyby była to cała ścieżka
@acid132456: po prostu lecisz na pałę na wikipedii (najlepiej anglojęzycznej) i zapamiętujesz poszczególne mięśnie i ich funkcje. Swoistą "ściągę" masz zawsze na sobie ( ͡°͜ʖ͡°) Co do ruchu, to wystarczy jakiś podstawowy podręcznik akademicki z biomechaniki. Ale fakt, też nie mam pewności, na ile ta wiedza jest przydatna, oprócz szpanowania trudnymi nazwami i pojęciami. U trenera liczy się bardziej szeroko pojęty warsztat, a nie
@acid132456: to masz zupełnie błędne podejście. Dla trenera, który na przykład jest fachowcem w prowadzeniu sportowców wystarczą właśnie takie ogólniki. Ważniejsze z tej perspektywy jest dobre programowanie, oko do techniki i umiejętność zarządzania zmęczeniem zawodników. Od niuansów w sprawności całej tej ludzkiej maszynerii są odpowiedni fizjoterapeuci. Względnie jak mamy ludzi z innych sportów, niż typowo siłowe czy sylwetkowe, a chcących trochę nabrać mięśni albo siły, to można rozważyć specjalistę od
kurde, nie jestem kompletnym świeżakiem na siłce, odejmując przerwy będzie gdzieś z rok, z czego pierwsza połowa była z trenerem i wracam znowu do myślenia sprzed początków - że czuję się przytłoczony ilością ćwiczeń a zwłaszcza pilnowaniem prawidłowej techniki w każdym weźmy jakieś głupie rozpiętki hantlami na ławce, nigdy nie czuję w nich klatki i tylko barki i wszystkiego sie odechciewa, zadne tutoriale nie pomagają tak samo powoli przemija mi mindset "rób
@ucho_igielne: a ja głupi zbudowałem plecy jak lotnisko (o ile natural może tak powiedzieć), bez kompletnego ich czucia, robiąc tylko ciężkie wiosła i podciągania z ciężarem. Plus od biedy trójbojowo trenując martwe ciągi "na grubość" xD
Czy jedzenie dużo twarogu jest szkodliwe? Bo musze zrzucić trochę kilo i od paru dni jem twaróg 250g dziennie - duzo bialka, malo kalorii. A przede wszystkim czuje sie najedzony. Pol twarogu na sniadanie, pol na kolacje do tego jakies warzywa - czasem papryka, czasem cebula, czasem ogorek, czasem marchew i 1 bulka. Obiady razem z resztą domowników, ewentualnie zmieniajac proporcje warzyw do weglowodanow.
@TwarogTlusty: tego wyżej nie słuchaj, bo gada głupoty o tym, że oleje bogate w nasycone kwasy tłuszczowe są zdrowe. Nic bardziej mylnego, bo nauka mówi jasno, że to niezbyt zdrowe tłuszcze. Rzepak jest spoko, więc nie ma co się martwić, ale on zaraz Ci pewnie wyskoczy z "prozapalnymi omega 6" wstawiając jakieś gównobadanie. Do tego potrafi być agresywny w tej argumentacji. Bana już za to wyłapał. Porównanie oliwa vs. olej
@W2018WyjdeZPrzegrywu: schab i szynka są dość chude, więc jakieś 150kcal na 100g surowego. Karkówka i łopatka już tłustsze kawałki, więc nawet i 300 kcal surowizny, w zależności od tego jak poprzerastane tym tłuszczem, ale nie ma co mniej liczyć. Ogólnie to nie jest tak dużo różnicy przy 450g gramów, bo liczy się powtarzalność i zbieranie pomiarów. Więc po prostu jak coś, to jesz mniej albo wiecej w zależności, czy waga
pierwszy raz widziałem coś takiego XD no k---a nie kłamię, a chciałbym. Kojarzycie tę modę, że młode, jurne i płodne oskarki noszą spodnie pod pośladkami? no to pierwszy raz w życiu widziałem, że na siłowni oskarek założył spodenki treningowe z gumką pod pośladki XDDD k---a no debil po prostu
To normalne, że na sorze nie chcieli nic zrobić, dopóki nie mieliby wyników z toksykologii, bo c--j wie, co dokładnie tam żeś przyćpał, oprócz tego, że diler nazwał to MDMA