W Polsce jak w Indiach. Rzeka umiera, a zakład gdzieś ma ekologię.

Główny truciel śmieje się ludziom w oczy, płaci kary i dalej zatruwa. Poproszę o pomoc w nagłośnieniu sprawy.
- #
- #
- #
- #
- #
- 137
- Odpowiedz

Główny truciel śmieje się ludziom w oczy, płaci kary i dalej zatruwa. Poproszę o pomoc w nagłośnieniu sprawy.
Komentarze (137)
najlepsze
@Franciszek_Morawiec: Oj ale byłby skowyt na wykop.pl ,że służby na rozkaz niemiec niszczą polskiego przedsiębiorce!!!!
@Franciszek_Morawiec: Ja myślę, że przede wszystkim to na początek wypadałoby w bardzo wielu miejscach na terenie tego kraju zatrudniać ludzi we wszelkich sanepidach, inspektoratach itp którzy nie będą dobrymi znajomymi przedsiębiorcy xD
"Janusz Tomasz Górka, naczelnik Wydziału Zwalczania Przestępczości Środowiskowej w białostockim WIOŚ tłumaczy, że problem smrodu pojawia się, gdy mleczarnia robi zrzuty ścieków, które nie są dostatecznie oczyszczone i gdy jest zbyt duża produkcja w stosunku do możliwości oczyszczania. Gdy WIOŚ „przyłapie” zakład na przekroczeniach, może nałożyć mandat, maksymalnie 7,5 tys. zł. Ale to żadna kara dla tak dużego przedsiębiorcy.
- Obecnie prowadzimy postępowanie o wstrzymanie całej
@Artic: co? xD
źródło: image
Pobierzźródło: jad
PobierzNa wykopie stabilnie.
@karol-maroszczyk: prywaciarza, bo to chyba prywatna oczyszczalnia tej firmy.
Faktycznie dwie takie same sprawy, ale czego się spodziewać po typie, co ma iq niższe od rozmiaru buta, używając tak debilnych pojęć, jak