Zauważyliście, że role się odwróciły i teraz faceci zakładający stowarzyszenia na rzecz równouprawnienia mężczyzn są wyszydzani i wyśmiewani jak kobiety ponad 100 lat temu xD? Musimy też słuchać takich samych rzeczowych "argumentów" jakie wtedy padały też od obu płci np. "Zawsze przecież tak było", "No i po co to wszystko", "Nudzi wam się? Za robotę się weźcie", "To nic nie da", "Chcesz walczyć z naturalnym porządkiem?", "Chyba nie jesteście prawdziwymi mężczyznami". Po
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najbardziej znienawidzonym przeze mnie momentem wesela czy innych dużych imprez jest chwila, gdy orkiestra puści nasz znany, polski przebój zespołu Big C-c "Facet to świnia". To co się dzieje wtedy z kobietami potrafi przekroczyć ludzkie pojęcie. Odpala się w nich jakaś zwierzęca feministyczna natura i parkiet nie różni się za bardzo od wybiegu. Paluchy wskazujące niczym świdry niemal wbijają się w klatki, czoła, buzie i inne części ciała swoich partnerów oraz rzucają
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pshybysz:
Ja w---------m jak najszybciej. A już na pewno przed północą... Te oczepiny. Nie wiem jak u was, ale tutaj na południu, też są takie w wersji, że kawalerów zapraszają do tych wygłupów, i kurde to jest żenada w c--j jak wyciągają 35 łatka do grona 18-22latkow. To tak jakby dostać mokrą scierką w mordę... Dlatego na weselach zasada prosta: życzenia, koperty, kolacja, ciastko i do domu...
  • Odpowiedz
@stasiu84: Do właściciela przybytku. Pieniądze przez to traci.
Chociaż pewnie kierownik i bramkarze powiedzą, że wręcz odwrotnie, bo wolne lachony przyciągają męską klientelę.
  • Odpowiedz