#ralesnalowcarb ---> targ do obserwowania albo czarnolistowania
DZIEŃ 1/X
Czułem się naprawdę spoko. Gdy przyszła pora na obiadowa nie odczuwałem w ogóle głodu. Jednak obiad jakoś słabo mnie nasycił i gdy zbliżała się kolacja byłem już naprawdę głodny.
Ogólnie w trakcie dnia czułem się ok, lecz posiłki pierwszy i trzeci dały mi taki bardzo "tłusty" posmak w ustach, który był dla mnie niekomfortowy.
Wczoraj łącznie:
2026 kcal
123,5gbiałka
139g tłuszczów
71g
DZIEŃ 1/X
Czułem się naprawdę spoko. Gdy przyszła pora na obiadowa nie odczuwałem w ogóle głodu. Jednak obiad jakoś słabo mnie nasycił i gdy zbliżała się kolacja byłem już naprawdę głodny.
Ogólnie w trakcie dnia czułem się ok, lecz posiłki pierwszy i trzeci dały mi taki bardzo "tłusty" posmak w ustach, który był dla mnie niekomfortowy.
Wczoraj łącznie:
2026 kcal
123,5gbiałka
139g tłuszczów
71g












































Kupiłem sobie wariant 1850 kcal bo jestem kontuzjowany prawie wszędzie xD i jedynie spacerować mogę, a pracuję zdalnie. Byłem głodny przy tej kaloryczności, więc uznałem, że za dużo obciąłem (wcześniej lubiłem jeść dużo słodyczy). Zwiększyłem do 2050 i jest w miarę ok.
Ważyłem się z ciekawości codziennie teraz przez tydzień na wadze z pomiarami i codziennie spadała waga i razem z
Ja bym nie wierzył tak do końca tym pomiarom z wagi.
Z drugiej stony może jesz za mało białka.