W marcu zeszłego roku ważyłem 103.5 kg (przy 193 cm wzrostu) i wtedy zacząłem odchudzanie, z celem ustawionym na 90 kg.
Do połowy sierpnia udało się zrzucić do 93.5. No i wtedy waga drgnęła, obcinałem kalorie coraz to bardziej, chodziłem głodny i zdenerwowany. Straciłem wtedy prawie całą motywację. Zrobiłem sobie też wtedy trochę "przerwy" i przez miesiąc (już bez liczenia kalorii) waga stała w miejscu, z zamysłem, że potem do tego wrócę,
107.6 kg -> 105.1
Jakoś leci, komfort życia między takim 105 a 143 jest inny xD. Teraz cel na najbliższe 4 miesiące (tak do około czerwca nawet powiedzmy) to 90 kg. Myślę że to jest w 100% realny cel, na pewno fajnie by było ale od jakiegoś czasu mam już dużo większy luz wagą i dietą bo tak mocno poprawiła się moja psychika że nie liczę już ziarenek ryżu ( ͡°
#podsumowanie2022 #podsumowanieroku
Kaw myślałem że więcej będzie bo na nockach to i po 5 piłem ale to końcówka roku tylko, l4 miałem z trzy miesiące to wtedy nic nie piłem
Sranie pewnie niedoszacowane ale i tak około mniej niż jedno dziennie.
Filmów sporo więcej bo mi się nie chciało liczyć każdego odcinka serialu a potem to zostawiłem.
Wyjście z piwnicy/alkoholizacja. Było tego dużo i jestem zadowolony. Też pewnie niedoszacowane, sam piłem z
źródło: comment_16728549429SDIpJjWuH7WkuDA0LvSfB.jpg
Przez rok schudłem z 67 kg do 57 kg nie robiąc umyślnie nic w tym kierunku. Nie wiem czy powinno mnie to martwić czy nie xD
Ogólnie jem co chcę, lubię fast foody, piwo, słodkie napoje ale też się sporo ruszam. W pracy tryb stojąco-chodzący a w dni wolne zwykle jakieś szlajany, nieraz po kilkanaście kilometrów.
No nie wiem, nie znam się na kwestii chudnięcia.
Może jakiś wykopowy ekspert się wypowie? Jakiś
@SzycheU: jesli sie tak bardzo martwisz to sobie odpal jakas apke do liczenia kalorii i sumiennie spisuj to przez caly tydzien, pozniej oblicz srednia i sam zobaczysz. Jak bedzie cos na zasadzie mniej niz 2k to masz odpowiedź, w czystej teorii 10kg to 70 000 ujemnych kcali

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 12
235 767 + 23 = 235 790

Climbing w Zwifcie.

Zacząłem sobie liczyć kalorie i trochę jestem przerażony, bo wychodzi na to że zjadłem 2792kcal dzisiaj, a spaliłem 900kcal (18200 kroków) + rower 500kcal, co daje 1400kcal spalonych, więc muszę zjeść jeszcze 1100kcal, a jest 22 prawie, możliwe że jestem na takim dużym niedoborze kalorycznym, a mimo to się dobrze czuje? xD

#stacjonarnyrownik #rower #szosa #chudnijzwykopem

Skrypt | Statystyki
źródło: comment_1672777918qhnsuNjojMsyTtiviqUT2f.jpg
Hej, kilka osób pisało, gdzie ta osoba, która chudnie z 164,6? Czy się poddała?
Z jednej strony, po tym co jadłem mógłby ktoś tak uznać, ale to nie jest kolejna próba tylko cały czas ta sama.

Początkowa waga: 164,6 kg
Aktualna waga: 155,4 kg
Waga miesiąc temu (3 grudnia): 157,8
Razem już: 9.2 KG ! !!!
Jadłem: Trudno oszacować, na pewno zdarzyło się zjeść O WIELE więcej, czasem trochę mniej niż te
@Furniterek schudłeś 5,5% i uważasz, że schudłeś?
Przy takiej wadze, to dobra kupa i może się spociles jak wlazłeś na 4pietro.

Daj spokój i napisz jak schudniesz do 130kg. 34kg to już powiedzmy coś.
Jako że iż mamy już 2023, to ruszam klasycznie z postanowieniem noworocznym - CHCĘ SCHUDNĄĆ.

Waga obecnie: tego nikt nie wie, bo od świąt tylko jem, a na wagę nie wchodziłam. W dodatku zaraz okres. Obstawiam zatem 60+.
Cel: 48 kg, bo to moja granica prawidłowego BMI.

Założenia: jeść zdrowo, bez cukru, bez soli, bez glutenu, bez nabiału, bez smaku, może samą sałatę, chudnąć 1kg/tydz, ćwiczyć codziennie, a i cel osiągnąć do
via Wykop Mobilny (Android)
  • 11
Powiem Wam Mireczki i Mirabelki, że okres Świąt Bożego Narodzenia jest dla mnie i mojego keto fantastyczny! Od poranków tylko węgle, cuksy, slodycze, ciasta, pieczywo, pierogi itd. Na początku jest super, później juz coraz mniej mnie to pociąga, aż w końcu jestem tak przesycony, ze wprost nie się doczekać, aż znów wrócę na keto. Jak 1-2 razy na rok pierdyknę takie pato, to w mig mi się przypomina dlaczego warto w keto