Mam problem. Brat chce ode mnie pożyczyć dużą kwotę (250 000) na spłatę długu spowodowanego, mówiąc wprost - swoją głupotą.
Okres spłaty pożyczki to jakieś 5-10 lat.
Jak do tego podejść? Nie chcę oczywiście żadnego zysku, ale chyba mam prawo oczekiwać zwrotu kwoty powiększonej o inflację?
W innym przypadku wychodzę na frajera, który przez x czasu pracował na kogoś. Można powiedzieć, że to był dla mnie stracony czas
















źródło: image
Pobierz