Wykorzystuje ktoś z was jakieś AI jako trener personalny i trener biegania? Testowałem Gemini przez jakiś czas bo miałem wersję pro za free, trening siłowy ułożył jako tako, z sporym moimi sugestiami doszliśmy do ładu. W bieganiu radził sobie nieźle, ale praktycznie hamował mocno mój progres. Kazał mi robić co tydzień te same treningi, podobne kilometry mimo że było widać progres. Jak mu to wytknąłem to coś poprawił, ale tak średnio jestem
@siemek0: Polecam grok. Tak, ja po miesiącu proszę go o podsumowanie wszystkich ważnych informacji z tego miesiąca, tzw. Paszport treningowy, który wklejam w nowy wątek, bo po kilkudziesięciu wpisach potrafi zgubić wszystko. Ten sposób z comiesięcznymi raportami i wklejaniem tego w nowy wątek jest sprawdzony i działa.
@adrian-kostera: Ponieważ będzie to wyznacznik tego gdzie jesteś. Ja też mogę wymyślić sobie takie wyzwanie, którego nikt nie realizuje, bo jest zwyczajnie głupie.
Ps: Nie odbieraj tego jako ataku, po prostu pisze co myślę. Ja wiem, że to ekstremalny wysiłek.
@adrian-kostera: Bo w klasycznych dyscyplinach weryfikuje Cię czas, oficjalny zegarek i bezpośredni rywale na trasie, a nie to, jak dobrze zaplanujesz logistykę i regenerację pod domem. Klepanie maratonów po 5-6 godzin dziennie przez trzy lata to wyczyn ultra-ascezy, ale sportowo ma to mniejszą wartość niż urwanie minuty z życiówki w oficjalnym, mocno obsadzonym biegu, gdzie nikt Ci nie taryfy ulgowej nie daje.
Wybieram się na wczasy w lipcu do Włoch nad jezioro Garda oraz w Alpy austriackie. W związku z tym muszę uzupełnić garderobę, nigdy nie miałem stricte koszulek turystycznych z wełny merino oraz takich typowych turystycznych spodenek. Zamówiłem sobie więc z Decathlon po dwie pary takich ubrań.
Jak myślicie sprawdzi się to na tych kierunkach? W wysokie góry nie zamierzam w tym wchodzić, raczej turystycznie do zwiedzania miast i miasteczek.
Nikt już nie pamięta, a jeszcze nie dawno jak 5 lat temu bohaterska Policja ujarzmiła groźnego i popełniającego bardzo duże przestępstwo obywatela III Rzeczypospolitej Polskiej, który wykazał się nieposłuszeństwem i nie chciał założyć maski.
Mylimy dwie sprawy. Samego wirusa i walkę z nim, od decyzji typu: zamykanie lasów, parków, godziny dla seniorów itp. To były decyzję kretyńskie i nigdy tego Morawieckiemu nie zapomnę.
Ludzie, którzy pochodzą z prowincji, a mieszkają w top miastach - wy też jesteście tacy rozdarci, jeśli chodzi o miejsce zamieszkania? Ja mam swoje mieszkanie w TOP3 i obydwoje z partnerką pracujemy zdalnie. Gdybym sprzedał mieszkanie i może troszkę dołożył - to kupiłbym sobie dom w małym mieście, z którego pochodzę. Fajnie byłoby mieć domek, jakiś mały ogródek - szczególnie to jest super w takie dni jak ostatnio. Dodatkowo, niedaleko byłaby rodzina.
@NadwornyPanicz: 30 lat mieszkałem w domu w miarę dużym mieście Tychy. Od 16 lat mieszkam w mieszkaniu i za nic w świecie nie wróciłbym mieszkać do domu. Ten dom cały czas mam i stoi pusty, po rodzicach został. Trzymam dlatego, że przynosi dochód pasywny, wynajmuję garaże i budynki gospodarcze na warsztat samochodowy.
✨️ Jak walczyć z trądzikiem w Warszawie?Ⓘ Mirki mirabelki całe życie mam trądzik, rodzice nie mieli kasy a później chyba się przyzwyczaiłam. Mam 34 lata i che ruszyć ten temat i mieć w końcu gładką skórę bez aktywnych zmian trądzikowych. Czy jesteście mi w stanie polecić w Warszawie dobrego specjalistę który zleci mi odpowiednie badania a nie przepisze antybiotyk bez żadnych badań jak teraz miałam w luxmedzie i oczywiście nie działa. Zmieniłam
3 maja 2026 roku, w 85. roku życia, 61. roku kapłaństwa i 39. roku biskupstwa, odszedł do Domu Ojca ks. arcybiskup Józef Michalik, emerytowany arcybiskup archidiecezji przemyskiej obrządku łacińskiego.
A pochwalę się, tydzień temu ledwo zrobiłem 1km/6min a dzisiaj przebiegłem 5km w ciągu 30 min z przerwami a na koniec dnia życiówka 1km/4,53min (。◕‿‿◕。) #bieganie #chwalesie #sport
Dziś trening 10km rozgrzewki w easy + 4 x 10minut na tętnie 156. 🙂🌝
Plan prosty🙂: 10 km rozgrzewki w spokojnym tempie, a następnie 4 bloki po 10 minut z przerwami 5 minutowymi w truchcie, całość zakończona schłodzeniem do 26 km łącznie.
Rozgrzewka 10 km przebiegła dokładnie tak jak powinna, średnie tętno 135 bpm w tempie 4:45/km.
Plan był prosty: 3 razy 12 minut w tempie progowym, przerwy 3 minuty. Pierwszy blok jak zawsze najtrudniejszy, potrzebowałem czasu, żeby wejść w rytm. Drugi blok, HR już się ustabilizował i poczułem, że nogi zaczęły pracować jak należy. Trzeci blok poszedł najwyżej, HR dobił do 169 bpm. Różnice w tempie między blokami to teren, nie zmęczenie. Progresja HR od 162 do 169 bpm przez 36 minut pracy progowej. 17 km zrobione. 💪
Jakoś miesiąc przed tym gównem z kaucją, kupiłem sobie saturator i mam bekę ze śmieciarzy pod biedronką, co stoją z tymi śmierdzącymi butelkami jak jakieś menele. 😆 Xdd.
Próg dzisiaj wyszedł w wersji „kontrolowanej”. Zrobiłem 4 × 2 km w tempie 3:45/km średnio. Tętno zaczynało się ładnie (164), ale z każdym odcinkiem dryfowało coraz wyżej, skończyłem na 170 bpm. Wiedziałem, że piąty już nie ma sensu, więc odpuściłem😇