zesrał się na mirko o smażenie steka xD


@johny-kowalski: tylko trochę, być może zaledwie odnośnie "męskości" i "temperatury pokojowej", niemniej jak dla mnie to w tym komentarzu jest więcej przydatnych informacji niż "zesrania się".

To OP zrobił tam więcej szkody, patrz na przykład na tekst o soli:
w przypadku steka taka sól tylko wyciągnie soki z wierzchniej warstwy, która normalnie zostałaby szybko zamknięte przez wysoka temperaturę patelni.
Sól zatrzymuje wilgoć w
@xfin Nie zdążyłem, ale te chciałem dorzucić swoje. Kolega @Mirkosoft jak zwykle merytorycznie choć nie o wszystkim wspomniał, jak choćby o tym, że nie tylko czas, ale i temperaturę należy dostosować do grubości i pożądanego poziomu wysmażenia, czy że smalec nada się do grubszego steka, a do cieńszego lepsza będzie oliwa lub masło klarowane (choć do grubego jedyny minus to cena).

Zupełnie inna sprawa to to, że "czołowi" kucharze potrafią mieć skrajnie
#gotujzwykopem #jedzenie #pytaniedoeksperta

Ostatnio wszędzie natrafiam na "oliwę z oliwek najwyższej jakości z pierwszego tłoczenia". Różni się to czymś od extra virgin? Jakoś tak przyzwyczaiłam się do tego określenia, że dziwnie mi bez niego. Dalej jest wyjaśnienie "Najwyższa kategoria oliwy z oliwek, uzyskana bezpośrednio z oliwek i wyłącznie za pomocą środków mechanicznych", więc niby się zgadza, ale czemu producent miałby rezygnować z napisu, którym kieruje się dużo ludzi? Coś mi się tu
@KalimbaDoll

Podsumowując, główna różnica między oliwą "extra virgin" a oliwą z pierwszego tłoczenia leży w poziomie kwasowości oraz w jakości oliwek użytych do produkcji. Oliwa "extra virgin" jest uważana za produkt najwyższej jakości, z najniższą kwasowością i najbogatszym profilem smakowym i odżywczym. Oliwa z pierwszego tłoczenia może mieć nieco wyższą kwasowość i w zależności od jakości oliwek, może wymagać dodatkowej rafinacji
@KalimbaDoll:
Konkretnie "oliwa najwyższej jakości z pierwszego tłoczenia" to to samo co extra virgin.
Natomiast "oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia" i inne nazwy inne od powyższych to już jakieś gorsze jakościowo produkty.
Można jeszcze sprawdzić na etykiecie czy ma certyfikaty np. DOP, IGT.

Ja osobiście kupuję Monini.