Jaki jest sens życia jeśli będąc facetem ma się ze 170 cm wzrostu?
W dzieciństwie będziesz wyzywany od kurdupli, w czasach nastoletnich będziesz pierwszym wyborem do gnębienia przez rówieśników naładowanych hormonami wywołującymi agresję i w dorosłym życiu jedyna partnerką do zaspokojenia wiadomo jakich potrzeb będzie twoja ręką.
#depresja #fobiaspoleczna #samobojstwo
@Glock17: To nie jest wina twojego wzrostu. Masa facetów jest niska, wszyscy sobie jakoś radzą. Znam masę knypków jeszcze niższych, większość ma partnerkę, wielu rodziny pozakładane, odsetek taki sam jak u wyższych. W szkołach wielu chuliganów to kurduple, wzrost nadrabiając zażarciem i agresją.
Przestańcie się oszukiwać, że +15 cm odmieniłoby całkowicie wasze życie.
Lęki i schizy uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie. Dla przykładu mógłbym zrobić uprawnienia na wózki ale co z tego skoro gdybym miał załadować tira to za bardzo bym się stresował że coś popsuje, zapomniał wszystkiego czego się nauczyłem, emocje by wzięły górę i wszystko bym #!$%@?ł. Tak samo z prawem jazdy którego nie mam. Stwarzałbym tylko zagrożenie na drodze bo ze stresu zapomniałbym o znakach i zasadach ruchu albo samochód by mi stanął,
źródło: pepe-the-frog-driving
@ziomus0812: może order picking? najlepiej na akord, bo ile wypracujesz tyle zarobisz
Łazisz po hali, kompletujesz zamówienia, w dupie masz wszystko naokoło.
No, może tyle żeby nikomu ani tobie nie zapakował nikt wózka ani wideł per rectum ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jak dostaje od kogos pochwałę, to zawsze jestem absolutnie przekonany że #!$%@? to powiedział ironicznie i jestem do niego negatywnie nastawiony do konca "znajomości", w sensie zakładam, że ciśnie że mnie bekę i że takie sytuacje beda się powtarzać, w efekcie czego mam wzmozona czujność, większy lęk. Ktoś też tak ma? (Wiem że nikt xd)
#przegryw #zaburzeniaosobowosci ##!$%@? #fobiaspoleczna
via Wykop Mobilny (Android)
  • 37
@JacekJaworzec: Też tak mam. A to dlatego, że od dzieciaka dużo złego doświadczałem od innych ludzi i nie raz zostałem "pochwalony", co faktycznie było tylko zawoalowaną probą obśmiania mnie przed innymi. Od tamtej pory podchodzę że sporą dawką nieufności do takich zachowań, choć wiem, że bezzasadnie. Ale to silniejsze ode mnie.
#anonimowemirkowyznania
Cześć, od czasów dorastania mam problem z przejmowaniem się - dużo mi siedzi w głowie i potrafię się tego pozbyć tylko robiąc siłownię, gdy oderwę się od rzeczywistości za pomocą np. gier. Mocno stresuję się ważnymi/mniej ważnymi wydarzeniami (np. szkoła,egz zawodowy, bal maturalny, prawo jazdy i nie tylko) do takiego stopnia, że nie mogę się wyspać i uwolnić się od tego, mój organizm też na to reaguje. Tak wiem, że trzeba
#anonimowemirkowyznania
Ale gardzę starym pokoleniem i nawet w młodym nie brakuje takich ananasów, którzy na wszelkie problemy z dzieckiem znali/ją odpowiedź - wpie^dol.
Od dziecka mam problemy z nadmierną aktywnością, małym skupieniem uwagi na jednej sprawie, wybuchowością.
Starzy znali sposób jak uciszyć gówniaka, wpie^dolić mu.
To co, że gówniak dostał lęków, depresji, wycofał się z życia społecznego. Najważniejsze, że przestał sprawiać problemy.

I teraz ja, dorosły człowiek, sram na życie, nie chcę
Ostatnio wszystko mnie #!$%@?, a szczególnie inni ludzie. Wystarczy że mój ojciec/matka się odezwie i już jestem poirytowany. Najgorzej jak rzeczywiście ktoś z mojej rodziny zacznie mnie krytykować czy coś.

Nie pokazuje tego w żaden sposób bo nie chce być dla nich chamski ale na serio czasami bez powodu już sam ich głos mnie #!$%@? XD

Dzisiaj byłem w sklepie w kolejce byłem jakiś zestresowany i poirytowany w sumie też nie wiem
Też boicie się utrzymywać kontakt wzrokowy z obawy że druga osoba patrząc na was odczuje obrzydzenie, albo że w ogóle mieliście czelność się na nią patrzeć? Pamiętam gdy na gimnazjalnym korytarzu przechodząc obok pewnej julki (którą wielu uważało za najlepszą dupe w szkole) spojrzałem się w jej oczy na pół sekundy, a ta od razu z tekstem ''co sie gapisz''.
Jednym zdaniem zniszczyła mi psyche i od tamtego momentu moja podświadomość zakodowała
@Glock17: To ona poczuła się zagrożona, stąd reakcja. Łatwo zdominować kobietę, wystarczy właśnie nachalny kontakt wzrokowy. To podświadoma reakcja samicy na skoncentrowaną uwagę silniejszej jednostki. Wszelkie bariery i ego topnieją, aż pozostaje trzęsąca się dziewczynka. Pozorowana agresja samicy jest ratunkiem przed niewątpliwym upokarzającym zawstydzeniem. Tak zwany papierowy tygrys ośmielony tłumem potencjalnych rycerzy.
@qew12: mi też, ale w wychowaniu była pewna pasywność, brak jakiś zakazów nakazów, uczenia czegokolwiek, i człowiek żył sobie tak w zasadzie nic nie umiejąc niczego się nie ucząc, i dorosłość w pewnym czasie wybiła. I jak to większość osób jest uczona tej systematyczności uczenia się, poprzez właśnie te naciski starych, na naukę, czy pomaganie jakieś. To potem taka osoba jakoś sama z siebie już idzie z prądem. A mnie to
jjbie ale by chłop sobie pozdzierał gardło na jakimś karaoke ;////////////////
ale nie dla autysty outsidera wyrzutka #!$%@? totalnie upośledzonego społecznie bez znajomych to
nie dla autysty outsidera wyrzutka #!$%@? totalnie upośledzonego społecznie bez znajomych jakiekolwiek interakcje międzyludzkie ._.
ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh

#zalesie #ehhhhhhhhhhhhh #ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh #fobiaspoleczna ##!$%@? #samotnosc #autyzm #gownowpis #oswiadczeniezdupy #takaprawda #sylwesterzwykopem
nie jest wam czasem smutno że nie macie żadnych przyjaciół ani nawet znajomych żeby np wyjść czasem na soczek albo na karaoke albo do muzem czy dokądś albo żeby nie spędzać sylwestra w piwnicy samotnie co roku tylko np razem się #!$%@?ć albo pograć w planszówki albo chociaż posiedzieć razem na jakimś discordzie z musicbotem puszczając hity lat 00s

#sylwesterzwykopem ##!$%@? #samotnosc #fobiaspoleczna #autyzm #pytanie #kiciochpyta #gownowpis
no jeśli przez plotki rozumiesz obrabianie dupy to faktycznie #!$%@?
chociaż zawsze to jakieś poczucie przynależności i brak uczucia bycia totalnym creepem outsiderem wyrzutkiem dziwadłem niepełnosprawnym społecznie żyjącym w izolacji całkowitej

@Invisiblinio:
#anonimowemirkowyznania
tl;dr #!$%@?łem, #!$%@?łem atmosferę świąt.

Sam nie wiem po co to piszę, ale chciałem przeczytać co ktoś o tym sądzi.

Od kilku lat jak zjeżdżam do domu rodzinnego to mam ostre spięcia ze starym, bo wypominam mu delikatnie jakim toksycznym człowiekiem jest i jak niszczył mi życie.
W te święta nie wytrzymałem i pojechałem prawie po całości.
Pokłóciłem się z nim na początku o "pierdoły", bo chłop, np. jest za tym
Dobrze, psychiatra który jest przekonany że kontroluje rzeczywistość, że zawsze jest racjonalny przepisał mi paroksetyne, xanax a z esci schodzimy. Do tego mam brać trittico 2/3 tab wieczorem. Nic nie pomoże to #samobojstwo wiadomo. Poczekamy kilka msc, jak dalej będą paskudne tortury w postaci lęków, olbrzymiego stresu, paniki to nawet do pracy nie ruszę tylko od razu przed siebię w drogę nieznaną.
#depresja #leki #zaburzenialekowe #fobiaspoleczna #przegryw #psychiatria
@DoudouPetit: Mnie też kazał, a jak byłem i powiedziałem mu potem, że byłem u 2 i powiedzieli, że terapia na mój problem nic nie da to jego nieliczne zwoje mózgowe (co ciekawe psychiatria ma jakieś neurony w łbie, chociaż tego zazwyczaj nie widać) się przepaliły i nie wiedział co dalej, po prostu powiedział bym znowu szedł XDD. No i oczywiście tableteczki bierz frajerze kolejne, bizsnes sam się nie zrobi XD.