Cześć. Czy wy też tak macie, że jak czymś się martwicie to największy niepokój odczuwacie późnym wieczorem/w nocy? Często mam tak, że się czymś martwię nie mogąc zasnąć, a na drugi dzień wstaje i niepokój znika mimo, że problem nie został rozwiązany.

#nerwica #zdrowie #depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Myślę, że piekło naprawdę istnieje, ale przeżywam je już teraz, tutaj, na Ziemi. Gdy podsumuję sobie, ile wycierpiałem przez te wszystkie lata, aż dostaję potężnych ciarek… :(

Człowiek nigdy nikomu nie wadził…
Nie przeszkadzał…
Starał się, jak mógł…
A otoczenie i tak jechało po nim, jak tylko mogło.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mateuszek1122: sedam przyjmuje doraźnie tylko, zdarzały się dni że musiałem dzień w dzień 6mg, albo z początku 12mg ale to rzadko i robiłem to na własną odpowiedzialność

Na dzień dzisiejszy formalności załatwiam bez sedamu ale zawsze mam w apteczce na wszelki wypadek
  • Odpowiedz
Nie wyobrażam sobie, jaki to byłby komfort psychiczny jakbym się wyprowadził.
Do tej pory tu siedzę bo byłem naiwny i "trzeba pomagać rodzinie na gospodarstwie" (co śmieszniejsze do tego mam pracę jeszcze poza gospodarstwem) i pracuję podwójnie.

Gdy siedzę w normalnym kołchozie, tym poza gospodarstwem, to mam kilkukrotnie lepszy humor i nastrój, niż gdy pracuję z rodziną. Wszystko się kręci wokół tej roboty w polu. Kiedyś to nawet lubiłem ale już mi srogo

Ewakuacja z tej wsi?

  • Chłopie, uciekaj. 66.7% (26)
  • Zostań. No bo kto inny będzie w polu robił? 33.3% (13)

Oddanych głosów: 39

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wojt_ASR_: w sumie to też prawda. Wszyscy przodkowie w mojej rodzinie, gdy jeszcze żyli, to na starość byli tak połamani, że albo ledwo chodzili, albo już na koniec tylko leżeli.

Kult z--------u był tak silnie zakorzeniony we krwi, że nie przestawali nawet na starość. Ile mogli, tyle robili. Siadanie na głupim krześle - to już była ujma na honorze bo zakłócało to ciąg ekstremalnego z-----------a w polu. (ledwo go pamiętam
  • Odpowiedz
@PrzegrywZeWsi: Jak pójdziesz do kołchozu to musisz się rozwijać i będziesz j---ł jak na gospodarce, albo utkniesz. Tam patrzą na wygląd i skille, musisz bawić się w networking i kumplować z nimi tak żeby nie robić przypału bo koniec. No i zawsze w zapasie musisz mieć kołchoz gdyby twój był spalony do przeskoku, dbać o reputację.

Gospodarka cię zawsze wyżywi, nawet jak Polska upadnie i ludzie z kołchozów będą zdychać
  • Odpowiedz
#gownowpis #nerwica #zaburzenialekowe #fobiaspoleczna #przegryw
Przerobiłem wszystkie SSRI, SNRI mam nerwice jedynie sie zaostrzyla. Później wszedłem w benzo ale po czasie łapałem efekt paradoksalny / odbicia i zaczynały sie jazdy. Odstawiłem. Mam ogromny problem nie potrafie wyrazic emocji. Wiem, ze pod moja nerwica lezy złość, nerwica, rozczarowanie, niechęc do siebie i wielu innych. Sam wiem, ze tez człowiekiem idealnym nie jestem ale
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

poszedłem do nowej psychiatry i jak jej powiedziałem jakie dawki brałem u poprzedniego psychiatry (a były to maxymalne dawki np. 20 mg esci) to powiedziała że to dawki dla dzieci a przy moim wzroście i wadze nie dziwi się że efekty były mizerne i przypisała mi 30 mg esci poza wskazaniami. mam ponad 180 cm wzrostu i ważę prawie 100 kg. #psychiatria #ssri #escitalopram #antydepresanty
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Samotność ✔️
Brak znajomych ✔️
Kiepska praca✔️
Brak perspektyw ✔️

Majówkę czas zacząć ¯\(ツ)/¯
PapaSar - Samotność ✔️
Brak znajomych ✔️
Kiepska praca✔️
Brak perspektyw ✔️

Majówkę ...

źródło: 1000055469

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czz17: tak, od podniesionej serotoniny wszystko wariuje ale bedzie git, nie penkaj. Spaceruj, wymęcz sie, zeby łatwiej bylo zasnomc. Jak juz wejdzie to bedzie elegancko. Znaczy na nerwicę nie bedzie elegancko, nie puści jak ręką odjął ale wyraźnie przytłumi odpały. Generalnie bardziej chodzi o to zeby zbić ci tym antydepresantem kortyzol i to zadziała.
Chyba ze od podniesionej serotoniny kiszka bedzie o----------a i sie nie uspokoi to wtedy ten kortyzol
  • Odpowiedz
@czz17: biorę SSRI od 8 kwietnia (pierwszy raz w życiu), a więc rano miną trzy tygodnie. Pierwsze dwa dni fenomenalne, pewnie placebo, albo radość, że się zdecydowałem, później powolny zjazd. Drugi tydzień był tragiczny, wówczas zacząłem brać 0,50 mg, wcześniej 0,25. Czułem się gorzej, niż przed braniem leku. Trzeci tydzień w kratkę, ale generalnie jak napisał @januzssz, są dobre momenty, czasami nawet długie, a gdy pojawią się te
  • Odpowiedz
@rauespl: byłam w międzyrzeczu, totalny prl, pleśn w łazience, osobne godziny łazienek dla dziewczyn i chłopów, 2 kible na cały oddział, są dyżury na sprzątanie (tak, pacjenci muszą sprzątać), jedzenie typu ziemniaki z bigosem, pobyt 6 miesięczny skończyłam z płaczem po miesiącu, ludzie okropni, byłam trochę dręczona, dziewczyny z borderem nieustabilizowanym przemocowe
  • Odpowiedz
✨️ Jak poradzić sobie z zazdrością o sukces innych?
Odkąd zapoznałem się z historią takiego mirka, który niegdyś tagował #przegryw, nie jestem w stanie sobie poradzić z zazdrością. Jego psychika była już na samym dnie, niżej nie dało się zejść, sytuacja wyglądała jak gdyby była niemożliwa do odwrócenia, a mimo to tamten mireczek skończył w klasie średniej zarabiając konkret kasę przy biurku zaczynając jako prosty chłop wywodzący się z
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: realnie tak, trzeba zbadać co zawiniło, możliwe, że masz niskie poczucie własnej wartości, spowodowane takim, a nie innym układem nerwowym i wychowaniem. Jaka rada? Ogólnie to nie twoja wina, głos w głowie może zwalać cały czas winę na Ciebie, ale on kłamie, tak naprawdę gdybyś miał zajść dalej zrobiłbyś to. Brakło narzędzi w postaci odpowiedniej psychiki, nie porównuj się, że on miał trudniej, bo z zewnątrz tak, ale wewnątrz
  • Odpowiedz