@ziomus0812: może order picking? najlepiej na akord, bo ile wypracujesz tyle zarobisz
Łazisz po hali, kompletujesz zamówienia, w dupie masz wszystko naokoło.
No, może tyle żeby nikomu ani tobie nie zapakował nikt wózka ani wideł per rectum ( ͡° ͜ʖ ͡°)
via Wykop Mobilny (Android)
  • 18
Ehh chłop był się podpisać w urzędzie pracy i muszę przyjść na spotkanie ostatniego Stycznia bo inaczej mnie wyrejestrują Ehh. A powiedzieli że jak nie znajdę pracy to mi sami wybiorą ofertę. Nie dadzą chłopu spokojnie neetować. A tylko się zarejestrowałem aby dostawać moje tabletki SSRI Śmiechu WARTE Polska kraj absurdów #przegryw #neet #zalesie #polska #nerwica
źródło: comment_1673860120VJx5wWhBGGa3P26idPou34.jpg
@aczutuse: Kiwanie/kołysanie to nawyk, który człowiek nabył ze wczesnego dzieciństwa. Kiedy dziecko jest niespokojne, to matka je kołysze i to wprawia któryś ośrodek mózgu w czil. Robimy to podświadomie, ponieważ nasz mózg nauczył się tego na wczesnym etapie rozwoju.
@Kodzirasek: Idąc tym tokiem myślenia powinni podać cały Hollywood, wydawców Harlekinów, a także takie gazety jak Playboy czy inne tego typu serwisy. Nie ważne, że rodzice maja wywalone na tych dzieciaków, nie nauczyli ich oddzielać fikcji od prawdy, nie zajęli się dostatecznie przekazywaniem odpowiednich wzorców. Tylko dali małolatowi tablet i problem z głowy. SM nie są bez winy ale rodzice nie są bez winy, bo to dzięki nim mamy co mamy.
@MxS89: Pornografia nie wykorzystuje żadnych zabiegów psychologicznych, żeby uzależniać. Pokazują gołe dupy i tyle. Pornografia uzależnia sama w sobie i ona także jest promowana w social mediach, więc to argument przeciw social mediom.

Social media? Robią badania i korzystają z mechanizmów, które uzależniają hazardzistów, a później kierują to do dzieci. Wypuszczają kilka wersji interfejsu i badają, który najbardziej uzależnia. Świadomie promują takie, a nie inne treści, posty. Tworzą ograniczenia, interfejsy, które
Poranne spostrzeżenia dnia 7 przy leczeniu #nerwica

Pierwszy raz od dłuższego czasu tak dobrze mi się spało xD ale za to było trochę ciężko wstać z łóżka. (miałem mieć badanie krwi rano ale chyba odpuszczam dzisiaj bo nie zdążę już xd)
Tym razem mdłości i uczucie ciężkości żołądka dosłownie minimalne.
Dziś zgodnie z planem biorę rano całą tabletke (50mg) Asentry zamiast połowy, mam trochę obawy aby się nie pogorszyło czy cuś się
@Jack47: w sumie nerwica towarzyszy mi cały czas jak taka wredna koleżanka ktorą umiem sobie wyciszyć, ale na samych lekach jechałem rok + psycholog/ neurolog. Teraz zyje mi sie praktycznie tak samo jak przed diagnozą, tylko moze raz na dwa miesiące zdarzy się jakis atak lęku przed snem i serce szybciej zabije ( co ci bede pisał, pewnie wiesz jak to wygląda ), wtedy poprostu wstaje, zaparzam sobie herbatke, przekonuje siebie
Ja #!$%@?. Jutro znów do tego kołchozu. Niewyspanie, wstawanie po ciemku, a co najgorsze te pięć dni w perspektywie.

Pięć #!$%@? w dupę dni ciągnących się jak wieczność, lubię pracować ale to jest przesada.

To jest #!$%@? przesada.

Pięć dni i mozolne 8 h codziennie. Przestawianie zegara po długim weekendzie, położe się o północy i będę się przewracał z boku na bok 3 h, a potem wstanę jak zombie rano, będzie ciemno
Uwielbiam takie dni jak dziś. Dni w których świeci słońce i wszystko idzie jak z płatka. Takie dni dają nadzieję. Ostatnie pół roku było ch*jowe. Ale do rzeczy, zrobiłem sobie listę rzeczy, za które jestem wdzięczny i sprawiają mi jakąkolwiek przyjemność, dla mnie ważne jest żeby zachować przy tych czynnościach uważność, a nie wykonywać je automatycznie. Co wy robicie, żeby poczuć się lepiej?
Moja lista :
- bieganie
- muzyka
- podnoszenie
Ostatnio wszystko mnie #!$%@?, a szczególnie inni ludzie. Wystarczy że mój ojciec/matka się odezwie i już jestem poirytowany. Najgorzej jak rzeczywiście ktoś z mojej rodziny zacznie mnie krytykować czy coś.

Nie pokazuje tego w żaden sposób bo nie chce być dla nich chamski ale na serio czasami bez powodu już sam ich głos mnie #!$%@? XD

Dzisiaj byłem w sklepie w kolejce byłem jakiś zestresowany i poirytowany w sumie też nie wiem
Ja zacząłem to odczuwać po kilku miesiącach lockownu pracy zdalnej w sumie w jakimś stopniu czuje to dalej ale już nie tak często. Pomaga wyjście do ludzi ale raczej znajomych, aktywność fizyczna (każda).

Chyba nie tylko lockdowny to spowodowały ale ogólnie sytuacja w tym polskim kartonie. Jak od 3 lat w około większość pesymistycznych informacji to w końcu zaczyna gnieść. Zajrzyj na badania nastrojów konsumenckich kantar to zobaczysz od jak dawna w
Wiecie co jest najgorsze w atencyjnych, fałszywych Oskarkach? Że potrafią w wielu sytuacjach wyjść na tych "bardziej normalnych" i umiejących się dostosować do ludzi i otoczenia, niż Ci, którzy wolą za dużo się nie odzywać i nie socjalizować kiedy nie mają na to ochoty. I #!$%@? mnie to niemiłosiernie, że ostatecznie potrafią zrobić z kogoś dziwaka samymi spojrzeniami między sobą, głupimi uśmieszkami itp. Jakby w ich głowach, nie mogą pojąć, jak ktoś
@Alky: Tzn w moim przypadku tak nie jest. Mówię mu cześć i nie raz zamienię z nim kilka słów. Typ po prostu oczekuje, że na każdy jego żart i głupi uśmiech będzie reakcja na zasadzie "Hahaha, no racja", co po pewnym czasie zaczyna być męczące. Więc jeśli już któryś raz z kolei truje mi dupę, to dostaje resting bitch face, albo nawet brak reakcji. Ile sztucznych reakcji można z siebie wydobyć?
Ehh Chłop nadal nie ma pracy. Dzisiaj patrzyłem to nie ma ofert. Wszystko to samo. W Tym roku już będą z 2 lata na tagu #neet jak neetuje. ( ͡° ͜ʖ ͡°) #!$%@? mnie to wszystko cały świat rozwalany jest przez #nwo ja jestem tylko obserwatorem. Ciekawe co w 2023 się odwali za akcja... Ja już nawet się przyzwyczaiłem na neecie. Pierwszego lutego wizyta u psychiatry. Ataki paniki
źródło: comment_1672925786e20bAj9JHgDfv06WxEiS7L.jpg
Pamiętam jak miałem kiedyś jakiś problem, który obracałem w głowie w kółko przez lata, i którym się stresowałem i mówiłem sobie "niech tylko to się rozwiąże to już serio niczego nie będę potrzebował do szczęścia"

Przez całe gimnazjum, liceum, studia żyłem w strachu o swoją przyszłość, że nie znajdę pracy i skończę pod mostem, jak menel, bo rodzice mi tak mówili.

Modliłem się, że chcę mieć kiedyś tylko jakąkolwiek pracę, gdybym chociaż
Modliłem się


@Ynfluencer: Miałem tak wiele razy, że modliłem się o coś. No i w sumie trochę się tego teraz wstydzę. Bo modlitw tych najprawdopodobniej nikt nie słuchał. Czasami stało się coś pomyślnie dla mnie, a czasami fatalnie. No ale chyba wiem jak to jest jak mózg wpadnie w paniczny tryb oby-się-nie-stało - w takich sytuacjach modły odwracają myślenie w trochę innym kierunku. Jednak po tych doświadczeniach już więcej się nie
#anonimowemirkowyznania
2023 rokiem wyjścia z przegrywu więc pasuje coś zmienić i nawet wiem co. Chcę zmienić swoje nastawienie jak to normiki często mówią. Wiem że to nie sprawi że nagle będę miał kobiety, hajs i drugą młodość (bo z jakiegoś powodu mam to nastawienie) ale negatywne podejście do życia nie ułatwia mojego życia a wręcz przeciwnie bo rozgrywam niepotrzebną walkę z samym sobą i marnuje energie. Raz w sklepie zobaczyłem swoją mordę
źródło: comment_16724814506y7tCh0N2xgB4UY0G6qzBb.jpg
@AnonimoweMirkoWyznania: niby tak, ale często się człowiek stara być kulturalny, sympatyczny i miły dla społeczeństwa a w zamian dostaje strzała w ryj, to się wtedy odechciewa
Nawet w takich prozaicznych sytuacjach.
Baby w sklepach, stewardesy, ludzie w windach, na klatkach nie odpowiadają często podstawowych zwrotow grzecznoscioeych dzień dobry,dziękuje
Jakaś laska mi napisała ostatnio jak zapytałem ladnie dlaczego usunęli pewna rzecz z publicznego konta na Instagramie to mi odpisała żebym się zesrał.