wortioksetyna powinna być od razu refundowana na lęk.ale skoro nie jest to muszę dać sobie spokój bo k---a inne leki mają skutki uboczne z wyjątkiem buspironu ale go trzeba brać 3 razy dziennie o tej samej porze a mam zbyt chaotyczny tryb życia, nienawidzę tego piekła czyli polski #nerwica #depresja #psychiatria #medycyna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Balento

wortioksetyna powinna być od razu refundowana na lęk.ale skoro nie jest to muszę dać sobie spokój bo k---a inne leki mają skutki uboczne z wyjątkiem buspironu ale go trzeba brać 3 razy dziennie o tej samej porze a mam zbyt chaotyczny tryb życia, nienawidzę tego piekła czyli polski #nerwica #depresja #psychiatria #medycyna


Niby jest refundowana ale i tak o byle g---o cofają
  • Odpowiedz
Hej, nawiązując do ostatniego wpisu
https://wykop.pl/wpis/87216871/hej-ostatnim-razem-ponowilem-post-pod-katem-zbiork (i tu też prośba do @matixrr żeby zawołał plusujących (nie umiem w wykop).
https://buycoffee.to/pantuniemieszkasz - tu wielu z Was dokonało cudów. Link będzie czynny jeszcze przez tydzień.
Kolejny raz OGROMNE podziękowania za pomoc. Z około 1800zł, które potrzebne były w celu zakupu mamy chorej na #nowotwory został 1000 z groszem, czyli to co pozostało na przeznaczenie w kwestii remontu łazienki - zamiana głębokiej wanny
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

żyje w ciągłym lęku od 6, prawie 7 lat i mam już kuźwa tego dosyć, i też nie mogę się na niczym skupić... chyba jednak muszę przestać się bać leków...
lepszy buspiron (spamilan, nie mylić z bupropionem) czy wortioksetyna na ciągły lęk?
#nerwica #psychiatria #depresja #leki #medycyna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Masz 13–15 lat. Twój ojciec ma 65 lat (służył w wojsku za komuny około 1970 roku) i ze względu na wiek bywa brany za twojego dziadka, choć na osiedlu wszyscy znają waszą sytuację. Ojciec pije. Masz już wykształcone mechanizmy obronne (jesteś cichy, wycofany, starasz się być niewidzialny). W szkole nie jesteś lubiany i rówieśnicy docinają ci z powodu twojego zamknięcia w sobie.
Pijany ojciec wychodzi z domu do osiedlowego sklepu. Po drodze

Co byś zrobił?

  • Ściana milczenia - toisz chwile cicho i odchodzisz 22.7% (5)
  • Obrócenie w żart (Stary znowu odklejony) 9.1% (2)
  • odepchnięcie (co was to obchodzi) 9.1% (2)
  • Wiem, był pijany...” lub „On po prostu tak ma... 9.1% (2)
  • Próba usprawiedliwiania 9.1% (2)
  • Udawanie ze to nic - ok spoko i zmiana tematu 40.9% (9)

Oddanych głosów: 22

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bardzo_Suabe_Rymy: Ja w ogóle nie kumam o co gościowi chodzi. Przecież praktycznie połowa ludzi urodzonych przed 2000r. ma lub miała ojca alkoholika. U mnie w szkole była to zdecydowana większość. Jak ktoś miał się ze mnie śmiać z tego powodu, skoro u niego było to samo ;)
  • Odpowiedz
Z 15 lat temu bylem w podstawówce na wycieczce szkolnej (nie wiem po co pojechałem) gdzie klasa mnie cisnęła i mialem juz dość problemów i mama zadzwonila zeby poinformować mnie o czyms takim:
Stary pojechał do sklepu i wyjeżdżając uderzył w radiowóz.
A ze byl po alkoholu (nie wiem ile wypił) to mial problemy.
Wnioski jakie wyciągnął?
Jak wrocilem stary ciągle gadal ze to taki pech nieszczęśliwy wypadek, ze on nie chciał.
A
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Exit99: Twoj stary to jest osoba zdrowa psychicznie.
Zamiast sie obwiniac do konca zycia, uruchomil mechanizm obronny ze nie jego wina i bez zbednego stresu mogl dalej zyc.
Taki przegryw to by pewnie po nocach nie spal bo w policje uderzyl.
  • Odpowiedz
@ziomik: wielu z mojego osiedla się udało a raz ja im pomagałem nieść starego pijanego jak miałem 12 lat a raz oni pomagali mi mojego pozbierać z krzaków
  • Odpowiedz
@whiteopium: można próbować, leki też działają trochę, wydaje się, że można sporo poprawić, ale zapewnienie optymalnych warunków, aby wymusić minimalny poziom depresji powiedzmy poniżej 20% jest ekstremalnie trudno osiągnąć, chwilowo uprawiając sporty np. windsurfing poczuje się człek dobrze, ale to są godziny, że da się wypracować silnie pozytywny nastrój
  • Odpowiedz
Od 4 dni biorę brintellix - mam wszystkie jego działania niepożądane czyli nudności, ból brzucha i biegunkę. Chyba rezygnuje i wracam do wenlaflaxyna, tylko z nią z kolei jest taki problem, że nie odczuwam żadnych emocji na niej.
#ssri #psychiatra #nerwica
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aleksc: te wstępne uboki odejdą przecież. Jeśli ktoś idzie w SSRI/SNRI z myślą, że ma się czuć dobrze docelowo, to najprawdopodobniej się rozczaruje. To nie są tabletki szczęścia i nie bierze się ich z nastawieniem na branie przez dziesiątki lat (poza niektórymi zaburzeniami). Leki dają przestrzeń do pracy nad sobą na terapii, lub przy lżejszych/krócej trwających stanach samodzielnej pracy. Leki wyciszają emocje/lęki, które uniemożliwiają tę pracę 'na sucho'. Masz zwiększoną
  • Odpowiedz
@aleksc: z jednej strony masz nierealistyczne wyobrażenia jak działają leki i narzekasz na to ich działanie, a potem piszesz, że tylko leki pomogą, a terapia nie. Ułóż to sobie w głowie, poczytaj badania naukowe, zrozum jak działają leki i czego się spodziewać.
Jeśli nie ekspozycja, to dotarcie do sedna problemu - skąd niska wiara w siebie i jak zmienić przekonania. Charakter można zmieniać. Powodzenia!
  • Odpowiedz
Czasami spotykam się z radą, że dobrze jest się nudzić, bo wtedy robimy w naszej głowie więcej wolnego miejsca na ciekawsze pomysły/zajęcia. W sensie takim, że jak się nudzisz i nic nie robisz, nie rozpraszasz się co chwila różnymi bodźcami, to tym łatwiej do ciebie przyjdzie sam jakiś pomysł/chęć/zajawka/jak zwał tak zwał.

Sprawdzaliście to u siebie? Wydaje mi się, że to tylko na papierze brzmi dobrze. Mi się wydaję, że gdy zostawiamy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: ja nienawidzę i od jakiegoś czasu, na całe szczęście, wydaję mi się, że nie potrafię się nudzić. Nudzenie się powodowało u mnie, zamiast zwiększenia produktywności, analizowanie błędów, tego co mogłem zrobić w zyciu lepiej. Był taki moment jakiś czas temu jak odstawiłem facebooka i zminimalizowalem używanie instagrama. Wtedy czułem w jakimś stopniu nudę, w takich krótkich wolnych chwilach w których byłem w domu. Teraz szukam sobie prostych mało angażujących
  • Odpowiedz
@telegazeciarz: ja zauważyłam, że odkąd wszystko zapisuję w kalendarzu na liście do zrobienia, planuję z góry i od razu zapisuję wszystkie ważne rzeczy, to mam zdecydowanie więcej kreatywnych pomysłów. Z jednej strony masz wyrzut dopaminy za każdym razem, gdy wykreślasz zrobione rzeczy i to napędza chęć do działania, z drugiej strony mózg nie musi trzymać w pamięci np. "trzeba kupić ziemniaki" lub że ma fajny pomysł, tylko robi swoje w
  • Odpowiedz
Stare dziady które nie mają do zaoferowania dziecku nic poza własnym zmęczeniem, alkoholem i wegetacją przed telewizorem nie powinny miec dzieci. Np. Jak sie urodzilem to ojciec byl po 50.
oprócz picia to tez bylo p------e w szkole zawsze myśleli ze to mój dziadek xD
Żeby to byl Brad Pitt to bym rozumiał albo
Gdyby chociaż chodziło o kogoś z charyzmą, pasją czy życiową energią... Ale zestawienie: 60-letni ojciec i 8-letni syn,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Exit99: To u nie chodzi o to że był stary. Chodzi o to że pijak. Ja się dziwię kobietom co chcą mieć związek z pijakiem. Takich ludzi należy przekreślać.
  • Odpowiedz
Ojciec lat 60 syn lat 8.
Siostra ojca powiedziała mi:
„Jesteś już spory kawaler, my nic nie możemy zrobić. Może ciebie posłucha. Pogadaj z tatą, żeby przestał pić.”
Wróciliśmy do domu.
Ojciec:
„Synek, kocham cię. Zrobiłbym dla ciebie wszystko przeciez wiesz..”
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach