śniło mi się że wioską smerfów rządził donald tusk ze swoją małą armią smerfów osiłków maszerujących równo w czarnych spodenkach a zamiast domków z grzybów były szare bloki z płyty
wczoraj wszystko poszło dziwnie dobrze więc dziś ponury los się na mnie zemścił wszystko się zaczęło rozpadać śrubka spadła sięgnąć się nie dało łapy poharatane za to tak jak coś hałasowało tak nadal hałasuje
robię dzisiaj obiad rękami własnymi w kuchni stąd tętno 108 w dodatku jest nowy garnek i niezbadany mam jeszcze współczynnik wypierdywania przy robieniu sosu gęstego typu bolonieze a także współczynnik przysrywania dennego
@Soothsayer: nie wiem czy ty się nadajesz na dziada (podejrzany dynamizm) ale o tym rada najwyższa zadecyduje, w kązdym razie skladki na dania z grzybow bedą potrzebne
@T3sla: w kazdej porządnej sekcie powinny być chętne kapłanki do odprawiania rytuałów płodności, problem w tym że to nie jest porządna sekta tylko dziadoska więc jeśli chodzi o kwestie zbliżenia to może kolega powiedzieć ci najwyzej ze też jest zmęczony
źródło: G_boAAHaMAAxmgP
Pobierz