Kryzys w IT nabiera rozpędu: Microsoft zwalnia kolejne 5500 osób

Microsoft planuje zwolnić już w przyszłym tygodniu poniżej 2,5% z ok. 220 tys. pracowników. Firma tnie etaty, by sfinansować ponad 100 mld dolarów wydatków na infrastrukturę AI w tym roku. Akcje MSFT są blisko rocznego minimum.
z- 170
- #
- #
- #
- #
- #
- #


















Tak mi się skojarzyło z "Autostopem przez Galaktykę"
Golgafrinchamowie pozbyli się "bezużytecznej" części społeczeństwa, wysyłając ich na inną planetę pod pretekstem, że cała cywilizacja jest zagrożona i trzeba ewakuować populację trzema arkami:
A-Ark:
Dzięki temu zamiast 10 ticketów dziennie może ich zrobić 100
To jednak się zemści, bo seniorzy z czasem powymierają a brak juniorów dziś oznacza brak midów jutro i brak seniorów pojutrze
Już obecnie modele są coraz droższe. A tworzenie nowych zwiększa ich koszt. Wszyscy generalnie są pod kreską. Sam widzę przyszłość w lokalnych LLM, ale te znowu są zwyczajnie dużo mniej wydajne. I znowu wracamy do kwestii kosztów i "do czego" to AI ma zostać użyte.
Obecnie masę kasy MS ciągnie z Azure. Tam to bardziej potrzebny jest ktoś do sprawdzania rachunków niż sprzedawca
I teraz - jeżeli masz rozsądnego szefa to on WIE, że potrzeba oprócz AI też mieć paru juniorów, żeby z nich chociaż jeden wbił na mida aby zostać seniorem.
Problem to widzę niestety w obecnych juniorach, którzy nader często po prostu robią ctrl-c+ctrl-v z AI i to bez zrozumienia. Albo wręcz agentów na to