GOŁĘBIEWSKI. Jak człowiek od wafelków zbudował hotelowe imperium?

Zaczynał w komórce pod Wołominem: wafle do lodów, ciasto mieszane w pralce Frania i rower. Skończył na hotelu za miliard złotych, którego nie zdążył zobaczyć gotowego. Skąd Tadeusz Gołębiewski miał pieniądze? Złoto i dolary zakopane w ogródku, goście z Pruszkowa w Mikołajkach, samowole budowlane w B
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #




















