Polska alternatywa dla Microsoft Office może trafić do urzędów szybciej, niż się wydaje. Dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki wskazuje open source i współpracę z polskimi firmami jako fundament nowego podejścia do oprogramowania dla polskiej administracji.
Już to widzę, jak Grażynka w urzędzie będzie wpisywała sudo apt install libreoffice żeby otworzyć pismo od petenta, albo kompilować jądro żeby podłączyć drukarkę Brother z 2008 roku, która do tej pory "jakoś działała na tym Windowsie" xD
Pierwszy w rodzinie z wyższym wykształceniem. Magister inżynier. Pamiętam jak zadzwoniłem do niej zaraz po obronie. Ręce mi się trzęsły. "Babciu, obroniłem". Cisza w słuchawce. Potem płacz. Ten dobry płacz.
Na rozdanie dyplomów założyła tę swoją najlepszą bluzkę, tę z kwiatami, którą zakładała tylko na święta i do kościoła. Siedziała na auli między rodzicami innych absolwentów i kiedy wyczytali moje nazwisko, klasnęła najgłośniej ze wszystkich. Widziałem to
@BlackpillMonster: wiem, że heheszki ale dopóki się faktura zgadza to wyjebongo, zamiast sie cieszyc, ze masz normalne warunki pracy to placzesz. Poszedłbyś na budowe ponosił worki, dostał zjebe, że za wolno pracujesz to byś szybko wrócił do karteczek i mówił tak proszę sexmasterko, dziękuję pani sexmasterko
Magister inżynier budzi się o szóstej rano, bo sen i tak nie przychodzi od miesięcy. Magister inżynier leży przez chwilę w ciemności i zastanawia się, czy dzisiaj jest ten dzień, w którym wreszcie nie wstanie. Magister inżynier wstaje jednak, bo rata kredytu nie zapłaci się sama. Magister inżynier myje zęby i patrzy w lustro na twarz, której nie poznaje - szarą, obwisłą, starszą o dwadzieścia lat niż mówi dowód osobisty. Magister
Zwolnienia grupowe na stałe wpisały się w krajobraz branży IT, a niepewność utrzymuje się od kilku lat. Firmy ograniczają zatrudnienie, rośnie konkurencja o projekty, a próg wejścia do zawodu jest coraz wyższy. Eksperci mówią wprost: rynek zmienił się nie do poznania.
Ci sami naganiaczе, którzy narobili bootcampowców jak królików, teraz lecą z klifu jak Kojot z Looney Tunes i udają zdziwionych.
Firmy ograniczają zatrudnienie
Nie. Firmy ograniczają zatrudnienie Polaków. Rajesh z Bengaluru dalej ma się świetnie, bo robi to samo za 1/5 stawki. A jak nie Rajesh, to Claude Code, który nie pyta o blokery, nie bierze L4 i nie potrzebuje owocowych czwartków.
@BlackpillMonster: Tesla, Einstein, czyżby von Braun?, Margaret Hamilton i jakiś korpo prosiak z kadrową Moniczką -przykleiło się g---o do okrętu i mówi że płyniemy xD
@BlackpillMonster: Inżynier tak. Ale tak między bogiem a prawdą to który student informatyki miał do czynienia ze sprzętem laboratoryjnym. Albo chociaż trzymał lutownicę w ręku. Przecież studia te polegają na klepaniu kolejnych projektów klepanych na własnym komputerku. Jak dla mnie to informatyka powinna być studiami licencjackimi, a nie inżynierskimi.
@BlackpillMonster: OPie, to jest bardzo dobre. Wrzucaj to na facebooka na jakieś grupy pacjentów albo lekarzy. A potem dawaj tutaj screenshoty z zesrańskiem izby lekarskiej
Znam gościa, co się przebranżowił na ciecia. Senior fullstack, 10 lat doświadczenia. Teraz pilnuje osiedla na Ursynowie. Mówi że w końcu ma czas czytać książki. Że śpi 8 godzin. Że wie jak wyglądają jego dzieci. Zarabia 4k na rękę, ale: - ma UoP - ma