Bełkot.
Nie jestem żadnym "społeczeństwem".
"Społeczeństwo" to tylko pojęcie w słowniku, a nie byt obarczony świadomością i potrzebami do zaspokojenia.
Zresztą - "patrząc na to co się dzieje" poświęcanie się dla "społeczeństwa" to czyste frajerstwo.
  • Odpowiedz