Ratownicy MOPR muszą sprzedać łódź ratunkową, żeby funkcjonować

Brzmi jak żart, ale ratownikom Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego nie jest do śmiechu. Ponownie wraca temat zbyt niskiego finansowania MOPR, co zmusiło zarząd do drastycznej decyzji o sprzedaży jednej z łodzi ratowniczych.
z- 61
- #
- #




















@slawek-g1114: przecież to jest odpowiedzialność obywateli! Skoro stary rodzaj ściepy w postaci podatków nie wystarcza to możemy sobie wprowadzić inną ściepę. Nikt za nas tego nie zrobi.
@jasiekb: tak, indywidualne ubezpieczenie powinno być wykupowane przed wejściem w góry.
@jasiekb: kpisz sobie? Brakuje środków na pomoc której potrzebują wszyscy, na nieszczęśliwe zdarzenia, które mogą dotknąć każdego, a mamy je wydawać na milionerów bawiących się w sporty ekstremalne?
@jasiekb: ja zacząłem pływać dopiero gdy stałem się bogaty ( ͡° ͜ʖ ͡°) biedni nie mają takich hobby.
Ogólnie to ochotnicza straż pożarna mogłaby zająć się wyciąganiem topielców.
@jasiekb: a jak nie będzie to co? Przecież i tak jak ktoś się topi to w 5 minut mopr nie dopłynie.
Lepiej zainwestować w edukację młodzieży, karty pływackie, zasady że wynajem kajaku/zaglowki tylko dla grup 3 osobliwych z czego 50% załogi musi mieć szkolenie z ratownictwa.
Dzięki temu mielibyśmy w kraju miliony ratowników, którzy musieliby co roku odnawiać papiery, za każdym razem płacąc co pokrywałyby koszty