Mamy 2026 rok, płacę BLIKiem w sekundę, przelewy natychmiastowe istnieją, technologia z--------a do przodu… a zwykły przelew dalej sobie „czeka na sesję”, jakbyśmy byli w 2005.
Wysłałeś kasę o 12:01? Trudno, poczekaj do kolejnego okienka. Nie zdążyłeś? To jutro. Bo system musi się „rozliczyć”. Bank oczywiście liczy, że ktoś dopłaci 5taka do express. W weekendy przelewy przecież mają wolne...( ͡° ͜ʖ

















Dobrym przykładem są chipsy lays. 10zl za ziemniaka, a w smaku jak jakieś g---o podrobione. Oceniam to na przykładzie smaku paprykowego, gdzie nie da się już tego jeść. Obrzydliwe czasy.