Sypać się zaczęło od kiedy to różowa wskoczyła na stanowisko kierownicze(dział sprzedaży)w swoim korpo jakieś pół roku temu. Poprzedni kierownik rzucił papierami po 9 latach i na 20 osób nie było chętnego na jego stanowisko (oprócz byłej). Po jakimś czasie zaczęła rzucać do mnie tekstami typu:
Sypać się zaczęło od kiedy to różowa wskoczyła na stanowisko kierownicze(dział sprzedaży)w swoim korpo jakieś pół roku temu. Poprzedni kierownik rzucił papierami po 9 latach i na 20 osób nie było chętnego na jego stanowisko (oprócz byłej). Po jakimś czasie zaczęła rzucać do mnie tekstami typu:

















Mamy 2026 rok, płacę BLIKiem w sekundę, przelewy natychmiastowe istnieją, technologia z--------a do przodu… a zwykły przelew dalej sobie „czeka na sesję”, jakbyśmy byli w 2005.
Wysłałeś kasę o 12:01? Trudno, poczekaj do kolejnego okienka. Nie zdążyłeś? To jutro. Bo system musi się „rozliczyć”. Bank oczywiście liczy, że ktoś dopłaci 5taka do express. W weekendy przelewy przecież mają wolne...( ͡° ͜ʖ