Chwila nieuwagi na przejeździe kolejowym zakończyła się zderzeniem ciężarówki z lokomotywą. Kierowca MAN-a zignorował znak STOP i nie ustąpił pierwszeństwa.
Kierowcy dużych aut to niestety ludzie bez wyobraźni. Z--------a taki ulicą 60 km/h, grucha się kręci i gość ma wszystko na dachu. A potem płacz, że mu baba wyjechała. No jak jedzie 30 ton, to nie wyhamuje w miejscu.
Początkowo na nagraniu widać tłum pasażerów w miejskim autobusie. Ktoś krzyczy "otwórz drzwi ku***". Padają też słowa "szlaban jest zamknięty". Po chwili drzwi pojazdu otwierają się, a ludzie wychodzą na zewnątrz. Dopiero wtedy widać, że autobus utknął pod jedną z zamykających się rogatek.
Nie rozumiem co się dzieje w mózgu takiego kierowcy? Wystarczy ruszyć i wyłamać taką rogatkę, nawet, gdyby prowadziło to do kolizji z drugim autem. Koszt takiej naprawy to kilkanaście - kilkadziesiąt tysięcy, a nie miliony. Już pomijam, jak ci troglodyci wjeżdżają na migających światłach. Za to powinno być od razu 21 punktów i 3 miesiące bez prawa jazdy.
@KingaM: Koszt to nie tylko kawałek wyłamanego szlabanu. To kosz przyjazdu ludzi, oględziny, zamówienie części, montaż nowych, koszty uszkodzenia pojazdu itp. To nie zamknie się w 2k.
Barbara Mróz-Gorgoń poprosiła o roczny urlop zdrowotny na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. W tle pozostają kontrowersje dotyczące raportu Polaków portret własny oraz postępowanie dyscyplinarne. Uczelnia już wcześniej zdecydowała, że do wyjaśnienia sprawy nie będzie prowadziła zajęć.
Bo zaraz rzucę tymi aktami o ścianę. Ja zaraz idę na emeryturę, bo tutaj nie można normalnie umorzyć śledztwa. Ciągle ktoś pyta, dzwoni, jakieś polsaty, radiozety, Kotule. Sekretarka nie nadanża odpowiadać. Umarzam i od 1 stycznia idę na emeryturę albo na L4 i cmoknijcie mnie w pompkę. Nie będzie się prokuratura krajowa nade mną pastwić.
Przedłużą do grudnia, postarają się wycisnąć tak dużo zarzutów, jak się da i postawią mniej więcej w rocznicę umożenia. Cały „dramat sądowy” rozegra się w 2027. Mark my words. #kononowicz #patostreamy
Jakieś ponad 50% podróży PKP gdzie jest obowiązkowa rezerwacja miejsc kończy się tym, że ktoś siedzi na moim miejscu i muszę go pogonić. Czy ludzie naprawdę są aż tacy upośledzeni, że nie potrafią znaleźć swojego miejsca? #pociagi #pkp #kolej
@nieocenzurowany88: To nie tylko dotyczy pkp. Kina, filharmonia, stand-upy, koncerty. Przychodzisz, a ktoś okupuje twoje miejsce i jeszcze foch, że musi się przesiąść.
Ciało się starzeje, dopadają choroby, ale to co jest w głowie może wiele zmienić. Ciekawość świata, chęć do uczenia się nowych rzeczy, czerpania z życia garściami i kombinowanie, jak żyć aktywnie mimo ograniczeń.
Szanowne Państwo. Z uwagi na liczne zobowiązania finansowe i obowiązki życiowe jestem zmuszony następnym wpisie przejść na perma bana. Serwis zwyczajnie zjada mi za dużo czasu. Zwłaszcza, że muszę przecież zdobyć środki na kolejną opinię fonoskopijną i przygotować trochę pisemek;)
Chciałbym podziękować wszystkim tutejszym użytkownikom, których wpisy umilały mi czas w ostatnim roku. Poznałem tutaj dużo dobrych, ciekawych i zwyczajnie fajnych osób. Jeżeli ktoś miałby do mnie jakąś sprawę to Jacek i
W Kijowie doszło do starcia z użyciem broni między funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) a żołnierzami Głównego Zarządu Wywiadu (HUR/GUR). Są ranni. Prezydent Zełenski zażądał wyjaśnień od szefów obu służb specjalnych.
Cześć, To mój pierwszy artykuł i długo się zbierałem by podzielić się na wykopie czymkolwiek co robię. Zrobiłem mapę. Dużo osób w Polsce, szczególnie młodych (ja mam 30 lat) uważa, że nie stać ich na własne mieszkanie/dom. Chciałem zobaczyć jak to faktycznie się kalkuluje w Polsce, wziąłem dane z&nb
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowania wobec Danone, Mondelez, Nestlé i Unilever w sprawie zmniejszania gramatury produktów przy zachowaniu tej samej ceny. Chodzi między innymi o czekoladę, która zeszła ze 100 do 90 gramów, choć jej cena się nie zmieniła.
Niedługo to konsument będzie musiał wcielić się w śledczego, zanim coś kupi. Ostatnio kupiłem puszkę coca-coli i po wypiciu jednego łyka coś mi nie grało. Okazało się, że kupiłem colę zero, w jakiejś nowej odsłonie puszki, która do złudzenia przypominała starą, poczciwą colę z normalnym cukrem. Na każdym kroku próbują nas zdezorientować :)
@voytuss: Ja jeszcze jestem w stanie rozpoznać colę/pepsi zwykłą od zero, której nie jestem w stanie pić. Nie mówiąc już o drinkach z colą. Na imprezy zacząłem przychodzić już z swoją colą 2 litry i pilnuję jej jak niepodległości, bo przeważnie gospodarze mają zero. Najgorzej jak przez moją nieuwagę przyjdzie 5 nastolatków z fryzurami "na brokuła" i mi ją w moment wypiją :) No i jeszcze nie
@irish71: No niestety, coraz gorzej ze składem. Korpo kombinuje jak może, żeby wycisnąć z towaru jak najwięcej. Tu już nie ma troski o smak, tylko o inżynieryjny wyścig w excelu.
"Mężczyzna przyleciał do Warszawy z Grecji, gdzie został zatrzymany przez Straż Graniczną. Służby ustaliły, że mógł posługiwać się aż 39 tożsamościami."
Pytanie ilu takich gagatków przebywa obecnie w Polsce. Kiedyś mi kumpel opowiadał, jak jeszcze pracował w UK, że chłopak jeden z dziewczyn, Argentyńczyk, przyjechał nielegalnie do UK na fałszywym paszporcie (nie wiem dokładnie, którego kraju). Nie wiem jak to możliwe, bo jak wjeżdżałem do UK w 2002 roku, to mnie nieźle trzepali na lotnisku. Jak widać, takie cuda nie tylko u nas się zdarzają.
@g455: Kiedyś chciałem kupić taki breloczek skorpiona (prawdziwego) zalanego żywicą. Dobrze, że nie kupiłem, bo bym jeszcze skończył na dołku, gdyby mnie z tym złapali :)
Jeżdżą w ruchu ulicznym bez tablic rejestracyjnych, na jednym kole i wrzucają nagrania z pościgów policyjnych na IG. Bezczelność i poczucie bezkarności poza skalą. Z drugiej strony, nieudolność policji też przebija skalę.
Niedawno jechałem pociągiem podmiejskim. Na jednej stacji dwóch nastolaktów wprowadziło do pociągu crossa spalinowego (w wagonie jechało benzyną), na następnej go wyprowadzili, odpalili i odjechali wprost z peronu jadąc między ludźmi. Takie to historie się dzieją XD
Drodzy użytkownicy, Po prawie 19 latach przyszła pora na zasłużony odpoczynek. Utrzymanie tej strony zawsze było karkołomnym zadaniem finansowym ze względu na trudny charakter publikowanego materiału.
Oficjalnie sadol został zamknięty, bo właścicielowi zwyczajnie się odechciało. Portal, oprócz działania hobbystycznego, nie miał żadnej przyszłości. Ciężko nawet znaleźć reklamodawcę, który chciałby reklamować produkty na sadolu.
Smialiśmy się z ruskich, że biją się o paliwo na stacjach, a tymczasem u nas też się biją, tyle tylko, że o tańsze paliwo. Mentalnie nie różnimy się znacząco od nich, a tak bardzo chcemy uważać się od nich lepsi. Komuna i jej dziedzictwo jeszcze długo będzie zakorzenione w głowach Polek i Polaków.
@vandrash: Niestety taki nasz obraz. Wystarczy zobaczyć nagrania z bitwy o karpia w lidlu i wszystko jasne. Jakby od karpia tańszego o kilka zł zależało czyjeś życie. Karpia na pewno.