Pod koniec gimnazjum męczyła mnie taka trójka wyrośniętych, wysokich chłopaków z innej klasy, bo byłem szczupły i przypominałem z twarzy dziewczynę i miałem dłuższe włosy. To była jakaś patologia, których pewnie rodzice nie kochali.
Pewnego razu wracając z jakichś dodatkowych zajęć przez taki odludniony park
























#rozwojosobisty
@Das_Ungeheuer_von_Danzig: Nie bądź już p------y, zjedz pełnowartościowy obiad