#nostalgia #przegryw #szkola #depresja #feels
Zawsze nienawidziłem szkoły, ale klasa maturalna to było jednak coś fajnego. Dużo wolnego czasu dla siebie miałem - granie w gierki, oglądanie filmów, bajek w internecie, ech.

A w klasie kazdy miał swiadomosc, ze to ostatnia klasa, wiec zajmował się sobą już, zamiast uprzykrzać życie przegrywowi. Przez całą klase maturalną miałem chyba tylko 1 nieprzyjemną sytuacją z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Xvenowski: Nie wiem, mi się czasy szkolne kojarzą raczej dość kiepsko. Bardzo często siedziało się tam jak za karę bo ktoś wpadł na pomysł przykładowo, że matematyka, polski, angielski o godzinie 14-15 to będzie wspaniały pomysł. Marnując czas i myśląc o tym co jest za oknem
  • Odpowiedz
@Anomalocaracid: Mylisz się i to bardzo. Posiadają kontekst kulturowy i zakładają chociażby znajomość języka opisującego instrukcje, znajomość cyfr, znaków, podstaw matematyki, wyróżniania szczegółów graficznych. Wiem jak wyglądają takie testy i niejeden rozwiązałem. I twierdzę, że osoba, która wytrenuje się w rozwiązywaniu takich testów osiągnie zdecydowanie wyższy wynik niż osoba robiąca to pierwszy raz w życiu. Ergo - testy są niemiarodajne.
  • Odpowiedz
#przegryw #szkola W prawie każdej szkole do jakiej chodziłem obracałem się w towarzystwie przegrywów i byłem moggowany przez dynamicznych oskarków. W jednej szkole nie obracałem się w żadnym towarzystwie, bo byłem wyrzutkiem.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Paragon_Shepard: zazdro, ja czy to w podstawówce, czy w gimbazie w klasie żadnych przegrywów, poza mną, nie miałem. Jako jedyny... Jeszcze na religię jedyny w całej szkole nie chodziłem i się nabijali że Żyd i jehowy. W liceum przegryw udało się trochę zamaskować, bo same joolczyska w klasie (no dobra, nie same, 3 chłopa na 20 dziewczyn) ale i tak nigdy nic, nawet za rękę.
Już chłopaków miały a na
  • Odpowiedz
Osoby które pamiętają gdy takie filmiki pokazywano im w podstawówce dorastali w alternatywnej rzeczywistości. Obecnie dzieci w podstawówce to bezpośrednie przeciwieństwo tego, czego wtedy uczono. ( _)

#internet #socialmedia #edukacja #szkola
supra107 - Osoby które pamiętają gdy takie filmiki pokazywano im w podstawówce dorast...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpadłem na pomysł że mógłbym koledze pomagać na sprawdzianach. Ale potrzebowałbym taki długopis z aparatem który łączy się z telefonem i wysyła każde foto przez meila. Wtedy ja sobie w domu patrzę na sprawdzian i przez słuchawkę mówię mu odpowiedzi. Niestety takiego długopisu który wysyła foty niema. Wszystkie nagrywają na sd tylko. Macie jakiś pomysł? :) #elektronika #szkola
Megalogin - Wpadłem na pomysł że mógłbym koledze pomagać na sprawdzianach. Ale potrze...

źródło: 14496

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mógłbym koledze pomagać na sprawdzianach (...) niema


@Megalogin: Zacznij od pomocy samemu sobie i zainwestuj w słownik. Bez niego będzie "uczył Marcin Marcina".
  • Odpowiedz
R---------a mnie już to jak ludzie narzekają na #szkola , że zabija kreatywność i w ogóle wszystko w szkole trzeba robić wg "klucza". Przepraszam bardzo, a jak jest w następnym etapie życia, czyli w pracy? W 90% zawodów, zwłaszcza w biurowych i #korposwiat, to przecież myślenie abstrakcyjne, robienie czegoś innym sposobem jest nie tylko niemile widziane, ale nierzadko surowo zabronione. W #pracbaza masz same "instrukcje,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dupxo7: no poniekąd to prawda... i pewnie w dużej mierze. To gdzie się ma/miało więcej swobody (szkoła czy praca), to już zależy od konkretnego przypadku. U siebie widzę podobnie - szkoła miała przygotować do trzymania się schematycznego podejścia w pracy. I też ogólnie do schematyczności życia. Zwykła biorobotyka. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Jezu, tam mnie wieczorem naszło na sentymenty przy kubku gorącej czekolady i zachciało mi się być w wieku gimnazjalno/licealnym i znów być wśród przyjaciół, mieć lekcje szkolne, spędzać z kolegami czas wolny, grać na ps2, zarywać do dziewuch itd.

Tylko, że wtedy nie byłem pewny siebie z powodu mocnego trądziku. Ale jak miałbym wyglądać na wzór takiego chłopaka (bishonen) jak na zdjęciu to chciałbym znowu wrócić do tamtych czasów.

Teraz wszystko sprawia mi mniej
Glimpse0fTheFuture - Jezu, tam mnie wieczorem naszło na sentymenty przy kubku gorącej...

źródło: 651365647_18108832042809087_5739060623697483831_n

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jan-msciciel: kroki powinna podjąć szkoła, składając wniosek o wgląd w sytuację rodzinną. Innym krokiem może być skarga napisana przez wszystkich poszkodowanych rodziców do dyrekcji placówki. Jeszcze innym krokiem jest pozew z powództwa prywatnego, jeśli doszło do obrażeń fizycznych. Baba może robić pod górkę jeśli ma znajomości.
Najskuteczniejsze jest postraszenie dyrekcji skargą od wszystkich poszkodowanych rodziców do najbliższego departamentu edukacji w urzędzie miejskim, w której opisuje się szczegółowo każdy przejaw agresji.
  • Odpowiedz