Jestem dzisiaj bliski samobójstwa, moja psychika nie wytrzymuje nacisku ze strony samotności. Wszyscy naokoło mnie mają normalne związki z kobietami, udane związki, a ja siedzę samotny bo nieśmiałość, marne 160 cm wzrostu, pewne kompleksy, prawie 40 lat na karku i zero zainteresowania ze strony kobiet. Niby biorę psychotropy bo po badaniach w zakładzie psychiatrycznym zdiagnozowali mi depresję lękowo-nerwicową, ale powoli leki nie pomagają, dzisiaj walczę z myślami samobójczymi.
Nie wiecie jak się
@Cryolite: Ta masz chociaż znośna pracę i dom na wsi. Ja nie mam praktycznie nic i wiem co czujesz. Samotność to qurwa ale niestety los nie równo daje i często oszukuje. To nie jest tak, że wszyscy maja zajebiście, raczej obstawiałbym, że niewielu czuje się naprawdę szczęśliwymi. Nie warto popełniać samobója, lepiej nauczyć się żyć z tą samotnością i zaakceptować samego siebie. Nie na wszystko mamy wpływ i mieć nie będziemy.
Może mi ktoś wytłumaczyć jak normiki to robią, że znajdują relacje, związki? Nieustająca cyrkulacja społeczna, gdy ja nigdy nie złapałem kobiety za rękę a za chwile zacznie mi bić 26 rok życia. Potomstwo mojego rodzeństwa, które woziłem w wózku, już ma pierwsze szkolne związki, za chwile przerodzi się to pewnie w relacje seksualne a ja wciąż kręcę się w kółko. Słucham pana żyda, jem leki, chodze na terapie, pracowałem, skupiłem się na
@MrSknerus: wiem że to marne pocieszenie, ale uwierz mi że nie jesteś sam. W tym kraju masa chłopa prowadzi taki tryb życia, tylko nikt o nich nie wspomni, nikt nie pochyli nad ich losem. Jak jesteś zwykłym przeciętnym chłopem na samym dole hierarchii społecznej to każdy ma cię w dupie. Wiem że to brzmi trywialnie, ale musisz pokochać sam siebie i nauczyć się żyć dla siebie, bo nikt się nie pochyli
Za niecały rok wybiją 27 urodziny i wtedy będę chyba zmierzał już prostą drogą, w kierunku samobójstwa. Nie będę widział innej perspektywy. Wciąż będę mieszkał w wynajetym pokoju ze świadomością 0% szans na mieszkanie samemu, #!$%@? nie pozwoliło by poznać sensowną partnerkę i z nią stworzyć gospodarstwo domowe, wtedy też powoli będzie zbliżał się dzień śmierci babci żyjącej na 2 końcu Polski, czyli ostatniego połączenia z okresem życia, w którym miałem rodzinę.
@Freak_001: jestem w podobnym wieku i mam podobne przemyślenia. #!$%@? nie da się przezwyciężyć, ja wychodzę na mnóstwo eventów, staram się poznawać ludzi i nadal nie nawiązałem żadnej bliższej relacji. Po prostu nie umiem, jak byłem sam tak jestem sam i będę xD a ludzie, którzy dają porady typu wyjdź do ludzi nigdy nie mieli takich problemów z samotnością i nigdy ich nie zrozumieją.
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Przez ostatnie 8 lat:
-podchodziłem ~10 razy uczyć się "programowania" (nie udało się),
-podchodziłem 2 razy do uczenia się języka obcego (nie udało się),
-próbowałem 2 razy swoich sił na studiach (wyleciałem po pół roku i roku),
-podchodziłem >4 razy do przytycia (ani razu się nie udało),
-przez pewne okresy dbałem o wszystkie fizyczne kwestie (ćwiczenia, dieta, sen),
-wychodziłem do ludzi (spotykanie się ze znajomymi, dołączenie do pewnej grupki hobbystycznej),
-poszedłem do
via Wykop Mobilny (Android)
  • 73
@OstatnieKontoKtoreJuzNieUsune: jak czytam to mam wrazenie ze te rzeczy byly robione troche tak zeby cos odhaczyc a nie zeby faktycznie sie tym zajac. Zwlaszcza, ze kilka z tych rzeczy robiles na raz, wiec sila rzeczy wydaje sie tego naprawde duzo, za tym mogla isc slaba jakosc i zaangazowanie (choc oczywoscie to tylko przypuszczenie).

Bedac na twoim miejscu po pierwsze sprobowalbym zrobic sobie test osobowosci meyer briggs. Wtedy zacznij poszukiwania. Moze sie
Myślałem, że po dwóch latach mnie nie dorwie. A tu proszę.

Zaczęło się od początku grudnia przez zmiany w relacji w którą bardzo się zaangażowałem. Od sylwestra nie wychodziłem z domu, az wczoraj miałem interwencje od przyjaciół. Zaciągnęli mnie do psychiatry. Chodziłem do psychologa, a jak pytał czemu chce się zabić i jaki mam problem, to mówiłem ze jedynym moim problemem jest to, ze jak szukam sposobu na samobója to wyskakują mi
Ciekawa nitka na twitterze:
https://twitter.com/michalkowalowka/status/1612909404839620609

Autor: @michalkowalowka Polecam całość, fragment poniżej.

Wątek (TW samobójstwo)

Jak Finlandia to zrobiła? Jak z państwa, które jeszcze 30 lat temu było w niechlubnej europejskiej czołówce, jeśli chodzi o samobójstwa, stało się krajem o wskaźnikach bliskich unijnej średniej?

[podaję dane i wyimki z prac P. Adamczyk i W. Woźniaka]

Żeby skutecznie zwalczyć jakieś niepożądane zjawisko, należy zrozumieć jego przyczyny. To jasne. Przynajmniej powinno być jasne dla autorów
@Deathblow: Twitter to koszmarne medium do przekazywania tak długich tekstów. Trzeba przewinąć prawie całość by trafić na jakieś konkrety czyli:

Finalnie powstało siedem kluczowych rekomendacji dotyczących zasad skutecznego wspierania osób zagrożonych samobójstwami:

- Zapewnić opiekę osobom po próbie samobójczej.
- Poprawić jakość terapii dostępnej wszystkim pacjentom z ciężkim przebiegiem depresji.
- Edukować w zakresie ryzyka związanego z alkoholem.
- Zwiększyć społeczne i psychologiczne wsparcie w trakcie leczenia rozmaitych schorzeń.
- Rozwijać
Jeśli znacie osoby z depresją uważajcie na sytuację kiedy ta osoba jest załamana ma głęboką depresję i nagle nie wiadomo skąd pojawia się poprawa nastroju wręcz zachowanie jakby depresja zniknęła. Ostatni przykład znajomego mamy z pracy. Cierpiał na głęboką depresji i myśli samobójcze, leczył się u psychiatry ale ostatnie 3 tygodnie był innym człowiekiem, uśmiechnięty, śmiejący się, zaczął wychodzić ze znajomymi, ludzie nie widzieli go tak szczęśliwego od lat ale to były
@Croll: W sumie wydaje mi się, że jeśli ktoś w takim stanie jest 100% pewny samobójstwa, to daje mu to jakiś spokój ducha, stąd ta poprawa samopoczucia. To uczucie pewności swojej decyzji być może tak działa, że taka osoba przestaje czuć ciężar własnego życia, bo znalazła rozwiązanie wszystkich swoich problemów i może "bezstresowo" przeżyć resztę tego, co sobie zaplanowała przed.
@Kodzirasek: Idąc tym tokiem myślenia powinni podać cały Hollywood, wydawców Harlekinów, a także takie gazety jak Playboy czy inne tego typu serwisy. Nie ważne, że rodzice maja wywalone na tych dzieciaków, nie nauczyli ich oddzielać fikcji od prawdy, nie zajęli się dostatecznie przekazywaniem odpowiednich wzorców. Tylko dali małolatowi tablet i problem z głowy. SM nie są bez winy ale rodzice nie są bez winy, bo to dzięki nim mamy co mamy.
@MxS89: Pornografia nie wykorzystuje żadnych zabiegów psychologicznych, żeby uzależniać. Pokazują gołe dupy i tyle. Pornografia uzależnia sama w sobie i ona także jest promowana w social mediach, więc to argument przeciw social mediom.

Social media? Robią badania i korzystają z mechanizmów, które uzależniają hazardzistów, a później kierują to do dzieci. Wypuszczają kilka wersji interfejsu i badają, który najbardziej uzależnia. Świadomie promują takie, a nie inne treści, posty. Tworzą ograniczenia, interfejsy, które
Ostatnio wyszło na jaw skąd to całe ##!$%@?.
Ojciec chory genetycznie, tylko on oczywiście ma jakiekolwiek problemy z tym faktem w wieku 52 lat (pijąc (alko) i jedząc co chce przez te lata ) a chłop od młodego ma #!$%@? na zdrowiu. Do teraz żeby zdrowie się nie sypało chłop na głowie stawać musi. Ehh over dla chuopa. Przynajmniej ja nie popełnie tego błędu i nie przekaże genów dalej.
Geny to wszystko
źródło: comment_1672771537QjdD1G0UJ8zJ6YwtjAfd9x.jpg
@Bangos: Smutne, że mimo coraz większej wiedzy, nadal ludzie płodzą bezmyślnie, a potem się pytają co dalej. Nawet się nie zbadają, a dziecko będzie już miało piekło i samo będzie musiało po rodzicach błędy naprawiać. Można było zabrać kogoś z domu dziecka, jeżeli samemu się nie ma pewności, że własne urodzone będzie w pełni sprawne. No ale to jak zwykle nie wchodzi w grę, bo musi być "własne". A potem pretensje,
Mam do przekazania wam jedną rzecz która naprawdę pomaga na to co odczuwacie:
https://technika-uwalniania.com/czym-jest-technika-uwalniania/
Jest to jedyna rzecz która mi pomogła i pomaga - uwalniam emocje od ok 2 lat. Uwolniłem już masę syfu, zacząłem w końcu czuć radość z tego że żyje, czuje się powoli znowu jakbym miał te 10 lat.
Depresja i nerwica bierze się z tłumienia emocji - emocja to energia. Jeżeli np. rodzic nieświadomie wam przekazał by tłumić
źródło: comment_1672755461anfDWkP2245IISpvM0YMQ4.jpg
@Smokk: Oczywiście, że będę ci dokuczał. Ale tu widzę progres, bo tak jak słusznie zauważyłeś, po śmierci nie będziesz mi już odpowiadał, ponieważ zarówno duchy, zjawiska paranormalne jak i życie po śmierci nie istnieją.
@Smokk: No właśnie - złośliwie mnie (i nie tylko mnie, bo cały wykop) niepokoisz twierdząc, że zjawiska paranormalne i duchy istnieją (uwaga: to nie prawda, ponieważ one nie istnieją). Zaprzestań więc wieloktrotnie popełniać wykroczenie z Art. 107
#ankietydoczarnolistowania
#depresja #samobojstwo

1. Jestem w stanie wyobrazić jak czuje się zdrowa psychicznie osoba
https://www.wykop.pl/wpis/67859737/ankieta-skierowana-do-osob-z-anhedonia-depresja-my/

2.W ciągu dnia, jestem w stanie powiedzieć kiedy czuje się lepiej
https://www.wykop.pl/wpis/67859811/ankieta-skierowana-do-osob-z-anhedonia-depresja-my/

3. Drobne rzeczy są w stanie wyleczyć mnie całkowicie z depresji w długim okresie
https://www.wykop.pl/wpis/67860143/ankieta-skierowana-do-osob-z-anhedonia-depresja-my/

4. Depresja to tylko chemia w mózgu
https://www.wykop.pl/wpis/67870409/ankieta-skierowana-do-osob-z-anhedonia-depresja-my/

5. Możemy znacząco zmieniać "chemię w mózgu" bez leków/ psychoterapii/ narkotyków
https://www.wykop.pl/wpis/67870461/ankieta-skierowana-do-osob-z-anhedonia-depresja-my/

6. Czy w przeciągu ostatnich 5-10 ostatnich lat- spodziewałeś się,
#dzienniczekmatthewv3
Rok 2022 dobiega końca. Samotność niszczy mnie każdego dnia i zabiera mi każdą cząstkę radości w moim życiu. Tylko tutaj, na wykopie mogłem się otworzyć i podzielić moimi przeżyciami. Dziś siedząc sam w moim pokoju przed komputerem pragnę wypić zdrowie wszystkich osób, z którymi nawiązałem tutaj jakąkolwiek interakcję. Czy to pisanie na PW, czy to odpowiadanie w komentarzach. Te Internetowe znajomości to wszystko, co mam. Dziękuję, że jesteście.
#przegryw #depresja #
@MatthewV3 trzymaj się mireczku. Od siebie dodam, że wkurzające są te różne głupie rady, że najważniejsze nauczyć się być ze sobą samym, że tak naprawdę można być szczęśliwym realizując swoje pasje, ale to gówno prawda. Każdy jest inny, jeden będzie w stanie, kto inny nie. Pewnie, że nie powinno się pielęgnować w sobie tej tęsknoty, ale nie zmienia faktu, że ta potrzeba zwyczajnie istnieje i jest silna. Jest całkowicie naturalnym, posiadać potrzebę
Gdy pojawia się informacja o czyimś samobojstwie, wraz z nią zawsze pojawiają się opinie iż samobójstwo to wyjście tchórza, coś co zrobi tylko tchórz, gdyż zostawia swoje problemy innym. To jedna z najgłupszych opinii jakie słyszałem.

Sam miałem okres w życiu gdzie nie było dnia abym nie myślał o skonczeniu z tym całym #!$%@?. Koniec bólu, koniec smutku, święty spokój. Jednak nigdy nie wprowadziłem tych myśli w życie. Sytuacja gdzie każda komórka