Może to moje depresyjne bycie smutnym #!$%@? ale jakoś nigdy w życiu nie jarałem się sylwestrem. Nawet za "lepszych" dni gdy go spędzałem z dziewczyną i znajomymi nie wchodziło na tryb good vibes. Zmienia się data ale oprócz tego nic. Choć może to nie tylko tyle, a AŻ tyle? Mentalne oddzielenie się od ostatnich 365 dni? Forma ucieczki?
#sylwester ponownie nocka w robocie więc zostaje zarzucić drink, odpalić szluga i wczytać #
#sylwester ponownie nocka w robocie więc zostaje zarzucić drink, odpalić szluga i wczytać #









































#skazana #seriale #przemyslenia